Powietrze w polskich miastach skraca życie. Najbardziej w...

Michał Stangret
18.07.2013 , aktualizacja: 19.07.2013 07:34
A A A Drukuj
Kraków

Kraków (Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta)

Gdańskie powietrze skraca życie o sześć miesięcy, warszawskie o rok, a krakowskie prawie o dwa
Czy zanieczyszczone powietrze w ogóle ma wpływ na długość naszego życia? Wiemy, że trwałe przebywanie w szkodliwych dla układu oddechowego warunkach może prowadzić do różnych chorób (płuc, krążenia). Twardych naukowych wyliczeń nie było, bo nie było na kim przeprowadzić badań.

Węgiel skraca życie

Aby wyniki faktycznie były wiarygodne, w życiu badanych nie powinno się znacząco zmienić nic, prócz jakości samego powietrza. A o takie zmiany niezmiernie trudno, bo rozwój naszych miast mogący skutkować wzrostem zanieczyszczeń powietrza, to długo ciągnący się proces.

Naukowcy znaleźli miejsce na Ziemi, gdzie zanieczyszczenie wzrosło skokowo i to tak, że można było wyraźnie oddzielić od siebie grupę badanych od ich "sąsiadów". Pod koniec lat 70. chińscy urzędnicy zdecydowali dostarczać zimą za darmo węgiel mieszkającym po północnej stronie Rzeki Żółtej (tych z południa program nie objął).

W następnych dekadach zanieczyszczenie powietrza znacząco wzrosło (różnica w stężeniu pyłów między regionami sięgnęła 184 mikrogramów na metr sześcienny), a średnia długość życia - wskutek chorób - spadła o ponad 5 lat. Do takich wniosków doszedł na podstawie wieloletnich badań zespół prof. Yuyu Chen z Uniwersytetu w Pekinie i prof. Avrahama Ebensteina z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie. Wnioski opublikowano w ostatnim wydaniu amerykańskiego czasopisma naukowego "Proceedings of the National Academy of Sciences". Jednym z nich jest pierwszy na świecie matematyczny wzór wiążący długość życia z zanieczyszczeniem powietrza. Zgodnie z nim każde 100 mikrogramów pyłów zawieszonych w metrze sześciennym powietrza (100 g/m3) skraca życie o 3 lata.

Polacy nie gorsi od Chińczyków

Takich pyłów (najpowszechniejsze noszą nazwę PM10) będących efektem nie tylko spalania węglem, ale głównie spalin samochodowych, nie brakuje też w polskich miastach.

Zgodnie z unijnymi normami średnie roczne stężenie PM10 nie powinno przekraczać 40 g/m3. Coraz więcej naszych miast, aby sprostać wymogom, wprowadza działania zmierzające do ograniczenia zanieczyszczeń (Kraków chce zakazać palenia węglem w piecach, miasta wprowadzają strefy wolne od ruchu samochodowego).

Ich stężenia na bieżąco monitorują stacje pomiarowe Wojewódzkich Inspektoratów Ochrony Środowiska i Instytutu Ochrony Środowiska. Wyniki są publikowane na ich stronach.

Sprawdziliśmy (poniżej), jak zanieczyszczenie powietrza skraca życie w naszych miastach, a także najpopularniejszych kurortach.

Kliknij tutaj i zobacz obrazek w większym rozmiarze:



  • Podziel się

Najpopularniejsze