Domowe mięsko z tłuszczykiem lepsze niż angielski gulasz

Igor Nazaruk
07.11.2012 , aktualizacja: 08.11.2012 11:48
A A A Drukuj
surowe mięso i warzywa

surowe mięso i warzywa (surowe mięso i warzywa)

Drzewiej, kiedy nie było lodówek, zamrażarek i chłodni, aby nie zmarnować mięsa, ładowało się je w słoje, pasteryzowało i używało przez miesiące. W wielu rodzinach ten zwyczaj przetrwał.
Takie mięso ze słoika, zwane "smarowidłem", "mięskiem z tłuszczykiem" czy, tak jak w moim domu "marmulo" smakuje wybornie. Niech się schowają mielonki turystyczne i gulasze angielskie. Można nim smarować pajdy chleba, dodawać do zup, sosów, pieczeni czy babki ziemniaczanej. Zdradzam dwa sposoby, jak zrobić domowe mięsne weki, jak za dawnych lat.

W obu przypadkach, do wekowania mięsa powinniście użyć nowych słoików i zakrętek. Wszystko musi być sterylnie czyste, słoiki i zakrętki wygotowane, dokładnie osuszone i pozakręcane. W innym przypadku cała robota pójdzie na marne. Do wekowania najbardziej nadaje się rąbanka, czyli podzielone mięso z półtuszy (schab, boczek, żeberka, nóżki) Nie może być zbyt chude, szczerze mówiąc tłuszczyk ze słoika smakuje najlepiej, jest delikatniejszy niż smalec i sprawia, że domowa konserwa jest zwięzła, łatwiej ja rozsmarować na kromce chleba.

Sposób pierwszy - szybszy

Dwia- trzy kg rąbanki należy zmielić w maszynce do mięsa używając "grubego" sitka, takiego, którego używa się np. do wyrobu kiełbas. Jeśli nie macie takiego sitka, możecie mięso pokroić na dwucentymetrową kostkę. Zmielone lub skrojone mięso przerzućcie do garnka z grubym dnem, zalejcie wodą, tak żeby zakryła mięso i gotujcie pod przykryciem przez 1,5 godziny, mieszając w miarę potrzeby. Następnie dodajcie kilka listków laurowych, ziele angielskie, grubo mielony pieprz, łyżeczkę cukru, soli do smaku i dużo zmiażdżonego lub posiekanego drobno czosnku.

Na 3 kg mięsa możecie dać nawet 3 główki czosnku, jeśli oczywiści lubicie. Przyprawione mięso duście jeszcze 15 - 20 min pod przykryciem. Gorące przełóżcie do dokładnie umytych i suchych słoików. Ustawcie je dnem do góry w dużym garnku (uważajcie, żeby słoiki się nie dotykały, bo mogą pęknąć) i wekujcie przez pół godziny. Tak przygotowane mięso możecie trzymać nawet przez kilka miesięcy, jednak po odkręceniu słoika nie dłużej niż kilka dni.

Sposób drugi - bardziej pracochłonny

Drugi sposób wymaga trochę więcej pracy i czasu, ale naprawdę się opłaca. Możecie użyć szynki, boczku, schabu, podgardla, rąbanki. Dokładnie opłuczcie mięso, pokrójcie je w jedno lub dwucentymetrową kostkę. Ułóżcie w dużej misce, przyprawcie solą, pieprzem, majerankiem, zielem angielskim, łyżeczką cukru i odrobiną czosnku, ale nie za dużo. Dokładnie wymieszajcie mięso z przyprawami, ubijcie je w naczyniu i zostawcie przykryte w lodówce na dobę. Po tym czasie przekładajcie surowe mięso do czyściutkich i suchych słoików, ale nie wypełniajcie ich zupełnie. Musicie zostawić co najmniej 1/5 wolnej powierzchni.


Tak może wyglądać nasz efekt końcowy
Mięso musi być w słoikach dokładnie ubite. Na wierzch, do każdego słoika włóżcie ząbek czosnku, ziarenko ziela angielskiego i kawałek listka laurowego, następnie dolejcie wody, tak, żeby pozostało 2 cm wolnej powierzchni w słoiku. Na blaszkę do pieczenia wylejcie wodę i ustawcie w niej dokładnie pozakręcane słoiki. Pamiętajcie, w tym przypadku też nie mogą się dotykać.

Piec nastawcie na 150 stopni i pieczcie do czasu, aż zauważycie, że mięso w słoikach zacznie się gotować. Może to potrwać nawet 2 godziny. Kiedy zauważycie, że mięso się gotuje, zmniejszcie temperaturę do 100 stopni i zostawcie w piecu jeszcze przez 2 godziny. Po tym czasie mięso będzie gotowe. Smacznego

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

  • Podziel się

Najpopularniejsze