Odcięcie gratis, podłączenie stówę

jm
27.06.2012 , aktualizacja: 27.06.2012 16:34
A A A Drukuj
rachunki za prąd

rachunki za prąd (fot. AG)

Maja i Wojtek pracują w domu. Wyłączenie prądu to była dla nich nie lada problem. Mają pretensje do firmy Tauron, że zrobiła to bez uprzedzenia
- Gromadzimy mnóstwo papierów - umowy na zlecenia, rachunki za inne media, paragony. Zwyczajnie nie zauważyliśmy informacji o dodatkowej opłacie za prąd, dlatego jej nie zapłaciliśmy. Strasznie nas jednak wkurzyło, że firma nie ostrzegła nas przed wyłączeniem prądu. Nie wiedzieliśmy co się dzieje - mówi Maja.

Jej współlokator dodaje:

- Jesteśmy freelancerami, robimy zlecenia na grafiki. Całodniowy brak prądu sprawił, że wszystkie nasze projekty miały 24 godzinną obsuwę. To niemało, szczególnie że niektóre są pilne, a pracodawcy bardzo patrzą na terminy.

Informacja musi być, ale...

Dlaczego firma energetyczna nie ostrzegła klientów, że odetnie prąd? W dniu wyłączenia przyszło tylko krótkie pismo informujące o tym, czemu prąd przestał płynąć i ile będzie kosztować jego przywrócenie.

Tauron broni się, twierdząc, że wszystkie formalności zostały dopełnione. -Wysyłamy ponaglenie, w którym ostrzegamy, że jeśli klient nie zapłaci, wyłączymy prąd. Wszystko to jest zgodne z normalnym postępowaniem windykacyjnym - powiedziała nam Elżbieta Bukowiec, rzeczniczka firmy.

O to, czy Tauron ma rację zapytaliśmy prawników z Federacji Konsumentów: - Firma powinna poinformować swoich klientów o takim zagrożeniu, niestety, informacja o odcięciu może być umieszczona na ponagleniu, nie musi przychodzić osobno.

A dobro klienta?

Jak widać, prawo nie wymaga tego, żeby firma energetyczna informowała nas o tym, że odcina prąd. Wystarczyć może samo ponaglenie (Prawo energetyczne, Art. 6 ust. 3a). Mogłaby jednak pamiętać o dobru swojego klienta. Tylko, że wtedy nie zarobiłaby na ponownym podłączeniu do sieci. Za taką wątpliwą przyjemność w Tauronie trzeba wydać 97 złotych.

-Całe szczęście, mieliśmy z czego zapłacić te brakujące 300 zł. Gdybyśmy naprawdę nie mieli pieniędzy, musielibyśmy się chyba przekwalifikować, bo bez prądu komputery długo nie pociągną - komentują sprawę czytelnicy.

Zdarzyły Wam się zaskakujące rachunki za energię? Walczyliście z dostawcą prądu? Napiszcie o tym w komentarzu albo mailu: metromsn@agora.pl

  • Podziel się

Najpopularniejsze