Przyszło wezwanie do zapłaty abonamentu za pięć lat? Radzimy, jak z tego wybrnąć

Anita Karwowska, akar
19.09.2012 , aktualizacja: 15.04.2013 15:28
A A A Drukuj
Abonament RTV

Abonament RTV (fot. Sławomir Kamiński / AG)

[AKTUALIZACJA] Poczta sprawdzi, czy masz telewizor. Adwokat: Kontrolera możemy nie wpuścić



* * *

Pięć lat wstecz - o zaległy abonament z takiego okresu może upomnieć się Poczta Polska wobec każdego, kto kiedykolwiek zarejestrował telewizor i radio. Teraz akcja ściągania należności nabrała rozmachu, bo telewizja publiczna jest w coraz większych tarapatach finansowych. Poczta ręka w rękę z urzędami skarbowymi ściąga więc zaległe opłaty, o których zrobiło się głośno, gdy dwa dni temu sprawę opisała "Gazeta Wyborcza".

Najbardziej może uderzyć to w starszych ludzi, bo to głównie oni mają zarejestrowane telewizory. Młodsi w ogóle nie wiedzą, że odbiornik trzeba zarejestrować, albo nie chcą składać się na media publiczne, albo uważają, że płacą np. za internet, kablówkę, i to powinno wystarczyć.

Poczta wymaga opłat od tych widzów, których ma już w bazach. Tych, którzy nigdy nie zarejestrowali telewizorów, zostawia na razie w spokoju.

Od zarejestrowanych dłużników może żądać nawet 1585 zł, jeśli doliczy się braku wpłat z ostatnich pięciu lat. Dłużnik ma tydzień na zapłatę. Jeśli tego nie zrobi, pieniądze ściągnie z jego pensji, emerytury, podatku albo konta komornik.

Co zrobić, gdy nie stać cię na abonament?

Średnia emerytura w Polsce to ok. 1800 zł brutto, więc niemal 1600 zł to dla większości starszych Polaków zabójczy wydatek.

Dlatego podpowiadamy w "Metrze", jak w takiej sytuacji można się ratować i doradzić babci czy tacie, jeśli otrzymają pismo w sprawie zapłaty zaległego abonamentu.

Poczta tylko ściąga pieniądze i tam nikt długu nie umorzy. Ale może to zrobić Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, jeśli uzna, że abonenta na tę opłatę nie stać albo jest w trudnej sytuacji (chodzi np. o śmierć członka rodziny albo długotrwałą chorobę).

W ubiegłym roku z taką prośbą zgłosiło się 16 tys. Polaków, w tym już 20 tys. Z różnym skutkiem. Ile wniosków odrzucono? Tego KRRiT nie chciała nam zdradzić, tłumacząc się tym, że nie prowadzi statystyk.

Pisemny wniosek o umorzenie albo rozłożenie na raty długu wraz z dokumentami poświadczającymi te okoliczności trzeba wysłać do KRRiT pocztą.

Jeśli to nie pomoże, od decyzji Rady można jeszcze w ciągu 14 dni odwołać, a gdy to nic nie da, skierować sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Przez cały czas, gdy nasza sprawa jest rozpatrywana, naliczane są odsetki od zaległości.

Zarejestrowałem się, ale nie chcę płacić

Wtedy trzeba pójść na pocztę i się wyrejestrować. Jeśli jednak zrobimy to, a w domu nadal będziemy mieć telewizor, to w razie kontroli (jeśli wpuścimy pracownika poczty do środka, o czym poniżej) będziemy musieli zapłacić karę w wysokości 30-krotności miesięcznego abonamentu (dziś to 555 zł).

Co więcej, płacić zaległości trzeba nawet wtedy, jeśli pozbyliśmy się już telewizora, ale nie wyrejestrowaliśmy go - żadne składanie na poczcie czy w KRRiT oświadczeń na ten temat nie pomoże, bo liczy się tylko to, co jest w papierach.

A gdy przyjdą sprawdzić, czy w domu jest telewizor?

Na drugi ogień - po zarejestrowanych abonentach - pójść mają ci, którzy do tej pory się nie ujawnili. Kontrolerzy poczty mają chodzić po domach i sprawdzać, czy mamy telewizor albo radio.

- Osoba kontrolowana powinna umożliwić przeprowadzenie kontroli - mówi Tomasz Borowski z biura prasowego Poczty Polskiej.

Czy to prawda? Nie do końca. Bo tylko od dobrej woli mieszkańca zależy, czy wpuści kontrolera do mieszkania. Nikt z nas nie ma obowiązku wpuszczać pracownika poczty do domu, bo takie najście złamałoby nasze konstytucyjne prawo do nienaruszalności mieszkania.

Poczta nie ma też prawa stwierdzić, że mamy telewizor, bo listonosz dostarcza nam co miesiąc rachunki od operatora telewizji kablowej. Wizyta kontrolera to jedyny sposób, żeby nas prześwietlić.

Nie musisz zawracać sobie głowy abonamentem, jeśli:

- jesteś emerytem powyżej 60 lat, a twoja emerytura nie jest wyższa niż połowa średniej krajowej pensji (obecnie 1699,76 zł brutto),
- skończyłeś 75 lat;
- jesteś bezrobotny;
- masz I grupę inwalidzką.
Szczegóły dotyczące tego, jakich dokumentów potrzebujesz, by to załatwić, dostępne są na stronie www.poczta-polska.pl

Co napisać we wniosku o umorzenie abonamentu

Wniosek o umorzenie albo rozłożenie na raty zaległego abonamentu trzeba wysłać na adres: Departament Budżetu i Finansów w Biurze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji; skwer Kardynała Stefana Wyszyńskiego 9, 01-915 Warszawa lub osobiście złożyć w kancelarii biura KRRiT.

Pismo musi zawierać: imię i nazwisko abonenta, adres, indywidualny numer identyfikacyjny, okres i kwotę zaległości, uzasadnienie niepłacenia abonamentu oraz dokumenty potwierdzające wyjątkową sytuację, która nie pozwoliła na robienie opłat, np. zaświadczenie z urzędu pracy o bezrobociu, o pobieraniu zasiłku, kserokopię zeznania PIT za ostatni rok, zaświadczenie lekarskie o długotrwałej chorobie. Dochód, który zwalnia z opłaty, to: 674,30 zł netto na osobę w gospodarstwie wieloosobowym i 899,10 zł netto w gospodarstwie jednoosobowym.

Nasz komentarz: Co kiedyś mówił premier, a co teraz robi minister finansów

Telewizja publiczna skarży się, że przez małe wpływy z abonamentu (nie płaci 65 proc. społeczeństwa) ma coraz większe kłopoty finansowe, coraz trudniej wypełniać jej misję i dbać o jakość.

Jednocześnie wszyscy pamiętają słowa premiera Donalda Tuska, który stwierdził, że abonament to forma "archaicznego haraczu", a wymaganie opłat od emerytów "urąga poczuciu sprawiedliwości".

Po tym stwierdzeniu wielu niepłacących abonamentu Polaków, którzy jeszcze mieli w związku z tym jakieś wyrzuty sumienia (np. czuli, że to niepraworządne), pozbyła się tych dylematów.

Teraz urzędy skarbowe podległe ministrowi finansów w rządzie tego samego premiera zabierają się do ściągania tego "archaicznego haraczu". Jako obywatele dostajemy sprzeczne sygnały i przestajemy serio traktować słowa, które padają z ust urzędników państwowych.

A poza tym, czy naprawdę na łatanie kolejnej dziury budżetowej nie ma lepszego sposobu niż sięganie do kieszeni starszych, biednych ludzi?

Zobacz więcej na temat:

  • Podziel się