Trzymiesięczne wypowiedzenie do lamusa

kol
06.09.2011 19:00
W Polsce niemal co czwarty pracownik zatrudniony jest na czas określony. To rekord w Unii Europejskiej - wynika z analizy Forum Obywatelskiego Rozwoju
Według fundacji kierowanej przez prof. Leszka Balcerowicza w ciągu ostatniej dekady liczba osób pracujących na umowach śmieciowych wzrosła ponad czterokrotnie.

Pracownicy zatrudnieni na czas określony to najczęściej osoby młode, z krótkim stażem oraz niskimi kwalifikacjami zawodowymi. Prawdopodobieństwo zdobycia stałej umowy o pracę przez pracowników czasowych rośnie jedynie wraz z poziomem wykształcenia.

Zdaniem FOR wysoki odsetek pracowników czasowych w Polsce wynika przede wszystkim z wysokich pozapłacowych kosztów pracy oraz z barier prawnych w rozwiązywaniu stałych umów o pracę.

By to zmienić, Fundacja proponuje uelastycznienie warunków rozwiązywania stałych umów o pracę.

- Ta deregulacja jest niezbędna, aby firmy zaczęły chętniej niż obecnie zatrudniać nowych pracowników na czas nieokreślony. Konieczne jest także wprowadzenie identycznego, krótkiego okresu wypowiedzenia niezależnie od rodzaju umowy o pracę - twierdzi FOR.

Twórcy raportu proponują, aby w przypadku zatrudnienia u danego pracodawcy trwającego nie dłużej niż rok, ustawowy okres wypowiedzenia wynosił 2 tygodnie, czyli tyle, ile obecnie stosuje się w Polsce w przypadku umów na czas określony.

W przypadku dłuższego stażu pracy okres wypowiedzenia powinien wynosić 1 miesiąc, analogicznie jak np. w Bułgarii, Rumunii czy Australii.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro@agora.pl