Wyjazdy wielkanocne: coraz częściej nie do rodziny za granicą, ale na narty lub na plażę

Zofia Knittel
21.03.2013 16:33
Coraz więcej Polaków traktuje święta wielkanocne jako okazję do urlopu. Jeżdżą na narty, plaże lub w góry - całymi rodzinami albo sami. Oferta biur podróży jest bardzo bogata. Na Wyspach Kanaryjskich, w Egipcie czy Ciechocinku można i odpocząć, i pobiesiadować w bardziej lub mniej wielkanocnej atmosferze
Wielu Polaków od lat spędza Wielkanoc poza domem - w tym okresie sprzedaje się o 7-10 proc. więcej biletów lotniczych na trasach europejskich niż zwykle. Dawniej jednak celem wyjazdów były spotkania z rodziną, teraz chodzi przede wszystkim o odpoczynek.

Jak tłumaczy Łukasz Neska z portalu eSKY.pl, Polacy zaczęli spędzać święta wielkanocne za granicą, gdy nasiliła się migracja zarobkowa - odwiedzali bliskich pracujących poza krajem. Choć od tego czasu wielu emigrantów zdążyło wrócić do Polski, wielkanocne wyjazdy zagraniczne nie straciły na popularności - tyle tylko, że teraz traktujemy je stricte urlopowo. Najwięcej rezerwacji (ok. 35 proc.) na wielkanocne wojaże dokonują miłośnicy narciarstwa, dla których to ostatni moment, gdy mogą wybrać się na stok. Jak przewiduje serwis eSKY.pl, w tym roku liczba wyjazdów w okresie świąt zwiększy się o 8 proc. w stosunku do średniej z reszty roku.

Za granicę do rodziny lub po relaks

Na podstawie rezerwacji dokonywanych w ostatnich kilku miesiącach na portalu eSKY.pl można wywnioskować, że osoby, które planują w święta odwiedzić bliskich pracujących za granicą, polecą przede wszystkim do Wielkiej Brytanii, Włoch, Francji, Niemiec, Hiszpanii i Belgii. Narciarze - głównie do Austrii i Włoch.

Ci ostatni jednak również nie zamierzają uciekać od rodzin. Jak mówi Łukasz Neska, wyjazdy świąteczne nakierowane na wypoczynek - z hotelem, nartami, zwiedzaniem itp. - zwykle rezerwowane były dla trzech-czterech.

To, że Polacy coraz chętniej traktują Wielkanoc jako okazję do wypoczynku, potwierdzają także pracownicy biur podróży. Według ich danych oprócz wyjazdów na narty dużym zainteresowaniem cieszą się wycieczki do ciepłych krajów. Na przykład w TUI klienci rezerwują m.in. wyjazdy na Wyspy Kanaryjskie czy do Egiptu. - W tym roku święta wielkanocne wypadają stosunkowo wcześnie, z tego powodu TUI przygotowało oferty wyjazdów do krajów, w którym mamy gwarancję dobrej pogody - tłumaczy Artur Rezner, kierownik sieci sprzedaży TUI Poland. W okresie świątecznym hotele przygotowują specjalne dekoracje, jednak w kurortach stricte wakacyjnych nie można się spodziewać typowo polskiego śniadania z wielkanocnym barankiem. Mimo to wyjazdy cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem, a rezerwacja wyjazdu z dnia na dzień jest praktycznie niemożliwa.

W kraju przy wspólnym świątecznym stole

Na zdecydowanie bardziej osadzoną w polskiej tradycji atmosferę mogą liczyć ci, którzy decydują się na wielkanocny odpoczynek w kraju. Wyjazdy do rodzimych kurortów też zresztą zyskują na popularności. Jak wynika z analizy serwisu eSKY.pl, w ubiegłym roku aż 25 proc. Polaków, wyjeżdżając na święta do innego miasta, rezerwowało nocleg w hotelu. W tym roku - już 33 proc.

Popularnymi kierunkami są najczęściej większe miasta takie jak Kraków, Poznań, Wrocław, Szczecin, ale zdarzają się też rezerwacje na pobyt w górach czy w miejscowościach położonych nad morzem.

Święta w Polsce bliżej natury chętnie spędzają m.in. klienci biura turystycznego Ecotravel. - Nasi klienci Wielkanoc najchętniej spędzają w górach, na Pomorzu lub Mazurach. Koszt pobytu wielkanocnego waha się od 300 zł za osobę do kilku tysięcy złotych w zależności od długości pobytu, standardu zakwaterowania, programu itp. W cenę wyjazdu oprócz różnych atrakcji wliczone jest oczywiście uroczyste świąteczne śniadanie oraz świąteczny obiad, podczas którego wszyscy uczestnicy turnusu zasiadają przy wspólnym stole. Z ofert świątecznych korzystają zarówno całe rodziny, jak i tzw. single - opowiada Edyta Karpała z Ecotravel.

Z wielkanocnych wyjazdów po Polsce chętnie korzystają także ludzie starsi. Firmą specjalizującą się w wyjazdach dla osób po 50. roku życia jest m. in. warszawskie biuro podróży Artur. Ich uczestnikami są zarówno ludzie samotni, jak i małżeństwa lub grupy przyjaciół. Jak mówi Ewa Markowska, właścicielka biura, wyjazdy cieszą się dużym zainteresowaniem. W tym roku ma trzy oferty: pięciodniowy pobyt w Ciechocinku lub na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej oraz 15-dniowy wyjazd do Kołobrzegu. - Dla uczestników wielkanocnych wyjazdów śniadanie świąteczne jest organizowane przy wspólnym stole, z tradycyjną święconką i życzeniami. Urozmaiceniem pobytu są wycieczki i imprezy fakultatywne - opowiada Ewa Markowska.