Kronika Powstania Warszawskiego: wrzesień 1944

ab
01.09.2014 18:44
Piotr Słonimski

Urodził się w 1893 r. w Warszawie. Jego ojciec był lekarzem, brat Antoni - poetą. Za udział w antyrosyjskich strajkach w gimnazjum dostał "wilczy bilet" i musiał wyjechać do szkoły do Lwowa. Tam skończył studia z tytułem doktora filozofii w zakresie nauk przyrodniczych. W 1920 r. wrócił do Warszawy, by zacząć studia medyczne. Zaczął pracę naukową jako histolog i embriolog na Uniwersytecie Warszawskim.

W czasie wojny polsko-bolszewickiej walczył w Legionach jako lekarz wojskowy. Ożenił się z Janina Sobecką, filolożką polską i germanistką.

We wrześniu 1939 r., po apelu do młodych mężczyzn o opuszczanie Warszawy, wyruszył z 17-letnim synem Piotrem na wschód i trafili do sowieckiej niewoli. W październiku wrócili do stolicy i pracował jako lekarz. W czasie powstania pracował w szpitalu powstańczym przy ul. Malczewskiego na Mokotowie. Jego żona była tam sanitariuszką. Od połowy sierpnia szpital był systematycznie ostrzeliwany przez ciężką artylerię. Atak wzmógł się po 29 sierpnia, kiedy oznaczono go flagami Czerwonego Krzyża. 2 września budynek został zbombardowany. Niemieccy lotnicy ostrzelali z broni maszynowej ludzi, którzy próbowali odgrzebywać spod ruin zasypane ofiary. Zginęło około 100 osób, wśród nich byli Piotr i Janina Słonimscy. Ich syn, podporucznik AK, przeżył powstanie. Po wojnie wyemigrował do Francji, został wybitnym genetykiem, pionierem w dziedzinie badań nad genetyką mitochondriów.

Wydarzenia

2 września na opuszczoną przez powstańców Starówkę wkraczają Niemcy. Mordują rannych żołnierzy i część opiekujących się nimi lekarzy. 75 tys. cywilów pędzą w kierunku Woli, stamtąd do obozu w Pruszkowie. Tego dnia niemieckie czołgi rozbijają kolumnę Zygmunta.

> Powstańcy zdobywają gmach YMCA przy ul. Konopnickiej, którego już nie oddadzą.

> Niemcy bombardują północny Mokotów.

Zobacz także
  • Podziel się