Czym oddychasz w górskich kurortach? Na Podhalu smog, Zakopane radzi skrócić spacery

Michał Stangret
26.01.2015 19:01
Turyści odpoczywający podczas ferii w górskich kurortach wdychają niebezpieczne dla zdrowia pyły. Większość nie zdaje sobie z tego sprawy, bo lokalne władze niechętnie się tym chwalą. Jako pierwsze może zdecydować się na to jedynie Zakopane
Tydzień temu pierwsze województwa rozpoczęły ferie zimowe, a do górskich kurortów zjechały tysiące rodzin z dziećmi. Gazdowie dorzucili do pieca, co w połączeniu ze spalinami z ceprowskich aut daje mieszkankę piorunującą - według Podhalańskiego Alarmu Smogowego 80 proc. turystów odwiedzających góry wybiera samochód.

Efekt jest taki, że stężenia niebezpiecznych dla zdrowia pyłów w powietrzu wzrosły nawet trzykrotnie, mocno przekraczając bezpieczne dla zdrowia normy. Departament środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie wczoraj wydał ostrzeżenie: "na obszarze Zakopanego zanieczyszczenie powietrza pyłem PM10 może przekroczyć poziom dopuszczalny. Nie należy przebywać na otwartym powietrzu zbyt długo. Dotyczy to zwłaszcza kobiet w ciąży, dzieci i osób starszych oraz chorych na astmę, choroby alergiczne skóry, oczu i choroby krążenia".

Podobne ostrzeżenia zostały wydane dla większości podhalańskich i beskidzkich miejscowości, w których na bieżąco bada się powietrze, m.in. Krynicy-Zdrój, Suchej Beskidzkiej, Nowego Targu, Limanowej.

Smog w wielu górskich kurortach jest wielokrotnie większy niż w Warszawie, Wrocławiu, czy Szczecinie, ale większość turystów nie zdaje sobie z tego sprawy. Trzeba się mocno natrudzić, by znaleźć informację na stronach Urzędu Marszałkowskiego i małopolskiego inspektoratu ochrony środowiska. Na stronach internetowych urzędów miast i portalach dla turystów - cisza.

- Lokalne władze niechętnie się chwalą, bo nie chcą wystraszyć turystów - mówi Piotr Manowiecki, szef Podhalańskiego Alarmu Smogowego, który kilka dni temu opublikował wideo z udziałem Andrzeja Bargiela, znanego biegacza wysokogórskiego i himalaisty: Wypalam 3,5 tys. papierosów rocznie. Benzoapiren truje moje miasto, truje nas. Po cichu wnika do płuc i do krwi - żali się sportowiec w klipie.



Wideo promuje akcję zbierania podpisów pod apelem do władz Zakopanego, by na poważnie zabrały się za walkę ze smogiem. Na razie na szybką rewolucję nie ma szans.

- Dopłacamy połowę (do 8 tys. zł) do wymiany pieca węglowego na gazowy, a w zeszłym roku skorzystało z tego 6 osób. Zakazać palenia węglem nie możemy. Powiększenie strefy wolnej od samochodów też będzie trudne, bo to uderzyłoby w interesy lokalnych właścicieli busów, którzy wożą turystów po mieście - mówi Andrzej Fryźlewicz, naczelnik wydziału środowiska. - Robimy burzę mózgów, zastanawiamy się, jak problem rozwiązać.

Aktywiści nie mają wątpliwości, że władze powinny informować turystów o zagrożeniu. - Skoro w mieście jest miejsce na reklamy uliczne, dlaczego na jednej z nich nie można informować turystów o aktualnym stężeniu niebezpiecznych substancji - pyta Małgorzata Małochleb z Krakowskiego Alarmu Smogowego, który w ramach budżetu obywatelskiego wywalczył podobną tablicę w zanieczyszczonym Krakowie. Stanie przy jednej z ważnych arterii miasta. Podłączona do stacji monitoringu powietrza, na bieżąco ma informować o stężeniach zanieczyszczeń powietrza (koszt 300 tys.). - Dzięki ostrzeżeniom mieszkańcy mogą skracać niezdrowe spacery, wiedzą, kiedy założyć maseczki przeciwpyłkowe - dodaje Małochleb.

- Rozważymy możliwość publikowania ostrzeżeń na stronie głównej urzędu, a także na tablicy smogowej przy Krupówkach - obiecuje naciskany przez "Metro" Szymon Zatorski, rzecznik zakopiańskiego ratusza.

W innych popularnych górskich kurortach (Białka Tatrzańska, Bukowina) słyszymy, że ostrzeganie turystów o zanieczyszczeniu powietrza nie wchodzi w grę, bo gminy... nie posiadają lokalnych stacji pomiaru jakości powietrza, choć najtańsze urządzenia - można kupić za kilka tysięcy złotych. - Niewykluczone, że jeżeli pierwszy krok zrobi Zakopane, inni pójdą w jego ślady, by się pochwalić czystszym powietrzem - przypuszczają antysmogowi aktywiści.

Więcej o: