Setki tysięcy Ukraińców przyjeżdża do Polski. Mają ciężko

Anita Karwowska
03.02.2015 20:04
W Polsce jest coraz więcej imigrantów ze wschodu Ukrainy. Jest im znacznie trudniej niż tym z zachodu - nie znają polskiego, nie mają tu rodziny, nie mogą znaleźć pracy w swoim zawodzie
Nowe informacje: 4 lutego kolejnych 59 osób z Donbasu otrzymało decyzje wojewody warmińsko-mazurskiego o przyznaniu zezwolenia na pobyt stały. Zrównuje ono cudzoziemców z obywatelami Polski we wszelkich uprawnieniach, z wyłączeniem praw politycznych. Uzyskały je już 62 osoby. To prawie 35 proc. z grupy 178 osób polskiego pochodzenia ewakuowanych trzy tygodnie temu ze wschodniej Ukrainy.

- Polska to kraj przyjazny. Znam ukraińską rodzinę, które mieszkała w kilku krajach Unii i ostatecznie wybrała Polskę, bo tu czuje się najlepiej - mówi Andrij Korniychuk. Przyjechał do Polski 10 lat temu z Czerwonogrodu, położonego zaledwie 15 km od polsko-ukraińskiej granicy. Skończył tu studia, teraz robi doktorat w Polskiej Akademii Nauk.

Ukraińcy największą grupą cudzoziemców w Polsce

Rok 2014 był przełomowy pod względem napływu Ukraińców do Polski. Ewa Piechota, rzecznika Urzędu ds. Cudzoziemców wspomina dziś, że gdy na przełomie 2013 i 2014 r. na kijowskim Majdanie zaczęły się protesty, urzędnicy zaczęli rysować scenariusze na wypadek masowej imigracji zza wschodniej granicy. - Ukraińcy są największą grupą cudzoziemców w Polsce. Wiedzieliśmy, że wojna na wschodzie Ukrainy skłoni do przyjazdu kolejnych - mówi.

Z danych Urzędu ds. Cudzoziemców wynika, że w zeszłym roku wnioski o status uchodźcy złożyło ok. 2300 Ukraińców. Przed ukraińskim kryzysem takich wniosków było rocznie najwyżej kilkadziesiąt. Po Majdanie schronienia w Polsce zaczęli szukać Ukraińcy, którzy u siebie nie czuli się bezpiecznie ze względów politycznych, a także uchodźcy z Krymu, ogarniętych wojną obwodów donieckiego, ługańskiego oraz charkowskiego oraz mężczyźni, którzy bali się powołania do wojska. Żaden z nich jednak statusu uchodźcy nie dostał. - Odmawiamy, jeśli starający się o taką pomoc może żyć bezpiecznie w innej części swojego kraju - tłumaczy Piechota. Ośrodek Studiów Wschodnich podaje, że tylko do końca zeszłego roku na zachód Ukrainy uciekło z ogarniętych wojną terenów ponad pół miliona Ukraińców.

Rekordowo wzrosła też liczba wydawanych Ukraińcom wiz. W zeszłym roku wjechało dzięki nim do Polski o 110 tys. więcej Ukraińców niż w 2013 r. (830 tys.) A ci, którzy już wcześniej tu przyjechali, częściej niż w poprzednich latach legalizowali swój pobyt i ściągali do siebie rodziny.

Ukrainiec ze wschodu to nowy typ imigranta

Wojna z separatystami wypchnęła na imigrację Ukraińców ze wschodu. To nowy typ imigrantów. Do tej pory przyjeżdżali głównie Ukraińcy z zachodu, którzy często mają rodzinne związki z Polską, znają język, mają tu szeroką siatkę znajomych, a nawet rodziny. - Imigranci ze wschodu Ukrainy muszą włożyć więcej wysiłku, by się w Polsce odnaleźć - mówi Anna Piłat, badaczka z Instytutu Spraw Publicznych. Wielu z nich to doskonale wykształceni fachowcy, którzy pracowali w przemysłowym zagłębiu Ukrainy. W Polsce trudno jest jednak znaleźć im pracę w zawodzie. Pracują więc zwykle poniżej swoich kwalifikacji, za niskie stawki (czasem to 5-6 zł za godzinę), na czarno. Zazwyczaj pracują na budowach, w przetwórstwie, rolnictwie, jako pomoce domowe. Mimo to polski rynek pracy działa na Ukraińców jak magnez - jak podała "Rzeczpospolita" od stycznia do listopada ubiegłego roku o pracę w Polsce oficjalnie ubiegało się aż 359 tys. osób. To o ponad 134 tys. więcej niż w całym 2013 r. - Ukraińcy do imigracji w Polsce mają praktyczne podejście. Rozumieją, że praca będzie ciężka, za małe pieniądze, poniżej kompetencji. Godzą się dla dobra rodziny - mówi Korniychuk.

To ukraińscy studenci tworzą nowoczesną imigrację

Polacy do coraz liczniejszej obecności Ukraińców podchodzą z mieszanymi uczuciami. Badacze CBOS, którzy ostatnio mierzyli sympatię Polaków wobec innych narodowości, zwracają uwagę, że wobec Ukraińców Polacy częściej niż w przypadku innych nacji zajmują skrajne postawy, tj. szczerą sympatię bądź mocną niechęć. Co trzeci Polak deklaruje, że lubi Ukraińców. - Chcemy zbadać, jak do Ukraińców odnoszą się Polacy na wschodzie kraju. Ostatnio pojawiły się niepokojące artykuły o niechęci polskich studentów do studiujących razem z nimi Ukraińców - mówi Anna Piłat. Według tych artykułów polskim studentom w Lublinie przeszkadza silna reprezentacja Ukraińców na UMCS oraz w akademikach. - Niedługo język ukraiński stanie się wykładowym - poskarżyli się polscy studenci dziennikarce "Gazety Wyborczej". Ale Andrij Korniychuk zwraca uwagę, że to właśnie ukraińscy studenci tworzą nowoczesną ukraińską imigrację. - Są przywiązani do ojczyzny i manifestują to, jednocześnie jednak starają się jak najlepiej zintegrować z Polską - tłumaczy. Według danych Ministerstwa Nauki w Polsce studiuje ok. 15 tys. Ukraińców, a resort przygotowuje stypendia dla kilkuset kolejnych.

Sto ofert pracy dla Polaków z Ukrainy

Schronienie w Polsce znalazło 178 uchodźców polskiego pochodzenia, których MSZ ściągnęło z ogarniętego wojną Donbasu. Są zakwaterowani w kompleksie wypoczynkowym w Łańsku oraz w ośrodku Caritasu w Rybakach. Uchodźcy przejdą kursy języka polskiego, mają zapewnioną opiekę zdrowotną, a dzieci od nowego semestru będą mogły uczyć się w polskich szkołach. Na razie czternaścioro z nich bierze udział w obozie koszykarskim w Sopocie zorganizowanym przez fundację Marcina Gortata. MSW stworzyło bank ofert pracy, do tej pory pracodawcy zgłosili ok. stu ofert pracy.

Więcej o: