Śpiewaj One Love w urodziny Boba Marley'a. Krzywy i Banach stali się muzykami dzięki niemu

Konrad Wojciechowski
04.02.2015 16:39
Bob Marley

Bob Marley (fot. Wikimedia Commons)

Gdyby nadal żył, jutro Bob Marley obchodziłby 70. urodziny. Nadal inspiruje polskich muzyków - Piotra Banacha czy Andrzeja Krzywego
Nikogo nie trzeba przekonywać, że Marley pisał piosenki w słusznej sprawie. Niby o rzeczach prozaicznych, jak miłość, sprawiedliwość, braterstwo, ale treściom tam przemycanym nadawał siłę psalmów, których nie głosił z wysokości niebosiężnej ambony, ale wchodził z nimi prosto w tłum. Jeśli namawiał ludzi do walki, to nie z drugim człowiekiem, tylko w obronie swoich praw, a jeśli śpiewał o jednej miłości, to adresat był zbiorowy, bez żadnych podziałów, na rasę, płeć czy przekonania. Piosenki Marleya nadal żyją życiem nieśmiertelnym i często są wykonywane na koncertach również przez polskich wykonawców. Na początku lat 80. Kryzys Roberta Brylewskiego śpiewał "Get Up, Stand Up", a dwa lata temu R.U.T.A wespół z Papriką Korps zaprezentowała własną wersję "400 lat" w polskim przekładzie.

Krzywy: Dzięki niemu zacząłem grać na ulicy

Marley nadal inspiruje naszych artystów, niektórych nawet natchnął do grania. - To on naprowadził mnie na drogę muzyczną, dzięki niemu pokochałem reggae, wyszedłem na ulicę z gitarą i zacząłem grać. Stałem na deptaku w Świnoujściu i śpiewałem "No Woman, No Cry" - wspomina Andrzej Krzywy, dziś wokalista De Mono, a w latach 80. filar reggae'owego Daabu. Pytany o ulubiony kawałek Marleya nie potrafi się zdecydować. - Gdybym miał dokonać tego trudnego wyboru, w pierwszej kolejności postawiłbym na "Waiting In Vain", który właśnie przetłumaczyłem na polski i zamierzam go włączyć do koncertowego repertuaru De Mono. Duże wrażenie zrobiło na mnie też "Iron Lion Zion" - dodaje Krzywy.

I&Igor: Dzięki niemu działam

Słowa podziękowania pod adresem guru muzyki reggae kieruje też I&Igor, wokalista Lion Vibrations. - Zawdzięczam mu swoje dzisiejsze zaangażowanie w działalność na rzecz praw człowieka, co wypłynęło z "Get Up, Stand Up" oraz "War" z pamiętnymi słowami Haile Selassie I [ostatniego cesarza Etiopii - red.].

Kazania Marleya nigdy nie trąciły fanfaronadą ani nie miały na celu zadawania prywatnej pokuty. Kierowane były do prostego człowieka przystępnym językiem w taki sposób, aby odzywały się echem w indywidualnym sumieniu. - Każda pieśń niosła za sobą ogromny ładunek emocjonalny i duchowy, a mądrości życiowe były bardzo czytelne. Moja ulubiona myśl Marleya brzmi następująco: "Zbyt wielu ludzi ma do powiedzenia zbyt wiele - a nie wiedzą nic" - cytuje klasyka I&igor.

Banach: Moja filozofia

Pulsująca muzyka serc - tym terminem bywa określane reggae - to jedno, ale puste dźwięki nie wyniosły Marleya do roli rastafariańskiego mędrca. Które z jego myśli, można by dziś przedyktować jako motto ludziom moralnie zagubionym albo niezadowolonym z życia? - "Naucz się pływać, jeśli na ziemi ci źle". To zdanie jest bliskie mojej filozofii. Trzeba brać świat takim, jaki on jest, a nie takim, jakim się nam wydaje - mówi lider Indios Bravos Piotr Banach.

Gdyby z nami był: zobaczyłby, że jest równość w byciu niewolnikiem systemu

A co by było, gdyby Marley miał szansę zmartwychwstać, obudzić się po latach jak z farmakologicznej śpiączki i spojrzeć swoimi oczami na dzisiejszą rzeczywistość? Jaka byłaby jego reakcja? Krzywy: - Myślę, że złapałby się za głowę i powiedział: "Boże, nic się nie zmieniło, a jest gorzej niż było" [śmiech]. Banach: - Fajnie jest wierzyć, że napisałby kolejny protest-song i zorganizował festiwal, ale mnie bardziej ciekawi, jak zareagowałby na spadek sprzedaży płyt i czy przypadkiem nie walczyłby bardziej o siebie niż o innych? Przecież to młodzi ludzie robią rewolucje, a nie starzy, choć mają pieniądze i byłoby ich na to stać. Wyżej jednak cenią własną reputację.

Nieco inną tezę stawia Włodek "Paprodziad" Dembowski - wokalista grupy Łąki Łan, który udziela się także w reggae'owym kolektywie November Project. Jego zdaniem Marley doznałby szoku z powodu faktu, że ludzie w końcu stali się równi. - Zobaczyłby, że teraz już jest sprawiedliwość Wszyscy - i biali, i czarni - są już w równym stopniu niewolnikami systemu. Niewolnikami kredytów, sztucznego jedzenia i medialnego ogłupienia. Takim ludziom niósłby słowa otuchy, wiary i mocy - kończy optymistycznie "Paprodziad".

Nasze subiektywne TOP 10 piosenek Marleya

No woman no cry

Redemption song


Stir it up

Could you be loved



Iron Lion Zion

Get up Stand up

I shot the sheriff

One love

Is this love

Three little birds



Rusz się na Marleyki

Marleyki w Gdańsku
O godz. 18.30 projekcja filmu "Marley", od 21 impreza, zagra David D'light, DJ Jaca
7 lutego, Klub Metro, Miszewskiego 12/13, Gdańsk

One love w Warszawie
Impreza od godz. 20. Zagra zespół Alligator Bay, wystąpi Ragga Junior i skład W Innym Stanie. Gościnnie pojawią się:Robert Brylewski, Sławomir Gołaszewski, Kapitan KaCeZet. Imprezę dopełni Sound 100% winyl, Gimmie Mi Gun Dub System
6 lutego, Klub Coco de Oro, Potocka 14, Warszawa

Marleyki 2015 w Szczecinie
Od godz. 21 zagrają: OgarnijSię Sound (Wrocław), Easy Nuh Sound, DJ Sweet. Na imprezie pojawią się też dziewczyny ze Szkoły Tańca Dance Factory. Będzie dancehall i twerk.
6 lutego, Bar Czysty, ul. Bogusława X 8, Szczecin

Mocny sound we Wrocławiu
Od godz. 20 trzy ekipy, które Marleya mają w DNA: Damian Syjonfam&D'Roots Brothers, Zjednoczenie Soundsystem, Splendid Sound,
6 lutego Alibi Club, Grunwaldzka 67, Wrocław

Bass'owy puls dla Boba
Multisesja w klimatach: Roots, Reggae, Dubstep, Steppers, Dancehall, Jungle, Digital. Muzykę zapodają KRÓ-LEW Ski Sound (Kalczer, Nala Selekta i Osc Selekta) oraz - DJ Robi i Kontr Kalczer.
6 lutego, Klub Metro, Białówny 9/1, Białystok

Marleyki fenomenalne
Od godz, 20.00 projekcja filmu: "W drodze do Jah", koncert zespołu reggae Hilary Mala
6 lutego, Kino Fenomen, ul. Ściegiennego 2

Dreadmeńskie Marleyki
Od godz. 20.00 zagrają: Jam Vibez, Klivids, Roots&Kolca, I Dread
6 lutego, Archiwum Club, ul. Grzecznarowskiego 2,Radom

Twórcze urodziny
Od godz. 20.00 projekcje i prezentacja twórczości Boba Marleya
5 lutego, Pub Galeria, ul. Bożnicza 6, Rzeszów

Bob radiowo
O godz. 22.00 zagrają Radio Sensi Sound System
6 lutego, Czarny Spichrz, ul. Piwna 4, Włocławek

Jak świat świętuje urodziny Marleya?

Jedne z bardziej oryginalnych życzeń złożyli Marleyowi artyści z Izraela. Genialny utwór a cappella stworzyli dreadmeni niekoniecznie z dredami od Tel Avivu do Jerozolimy


Festiwal na jamajce, nieznane zdjęcia w Nowym Jorku a przede wszystkim 17 lutego ma wyjść z okazji 70 urodzin Boba Marleya płyta z dwoma historycznymi występami artysty z 1978"Bob Marley & The Wailers - Easy Skanking in Boston '78"

Więcej o: