Mieszkańcy warszawskiej Woli zapraszają na święto Kolonii Wawelberga

ab
18.05.2015 17:49
Metro Patronat. Zabytkowe kamienice z czerwonej cegły, przy ul. Górczewskiej 15 w Warszawie kojarzą się dziś głównie ze słynnymi pączkami z różą, po które ustawiają się do cukierni długie kolejki. Mieszkańcy osiedla postanowili przypomnieć jego niezwykłą historię
115 lat temu Kolonia Wawelberga była szczytem luksusu na biednej Woli. Pracownicy licznych fabryk i zakładów (do 1938 r. działało ich tu aż 170) mieszkali w ciasnych, pozbawionych kanalizacji, drewnianych domach. Niemal w szczerym polu wzniesiono trzy przestronne nowoczesne budynki z czerwonej cegły. Wyposażono je w kanalizację, bieżącą wodę, zsypy na śmieci i oświetlenie - początkowo gazowe, wkrótce elektryczne. Zaprojektowano jedno- i dwupokojowe mieszkania z dużymi oknami.

Hipolit Wawelberg, finansista i filantrop, wybudował osiedle z myślą o robotnikach i rzemieślnikach za niebagatelną wtedy sumę 550 tys. rubli. Lokum znalazło tu kilkaset rodzin różnych stanów i wyznań. Wawelberg wierzył, że mieszkanie pod jednym dachem zatrze różnice społeczne. Na miejscu były dwie szkoły, ochronka, świetlica, sala zabaw, łaźnie, pralnie i kaplica. Organizowano wykłady dla seniorów i pomoc dla matek.

Mieszkańcy organizują święto osiedla po raz pierwszy, we współpracy z Muzeum Woli. 24 maja (godz. 12-17) na zielonych podwórkach osiedla zabrzmi muzyka z różnych stron świata - zaplanowano m.in. występ grupy flamenco oraz pokaz tańca indyjskiego. Będą warsztaty ceramiki, wystawa zdjęć dawnej Woli, zwiedzanie Kolonii z przewodnikiem. Będzie można spróbować słynnych pączków - po raz pierwszy w niedzielę będzie czynna Cukiernia Pracownicza Zagoździńskiego.

Zobacz także
  • Podziel się