Za co nie zapłaci NFZ? Sprawdź, zanim wyjedziesz na wakacje

kło
22.05.2015 11:00
wakacje

wakacje (Fot. Shutterstock)

Ponad ćwierć miliona złotych kosztowało w USA leczenie polskiego turysty podczas zeszłorocznych wakacji, a ponad 100 tys. inny musiałby zapłacić w Niemczech. Tego nie refunduje NFZ
Prawie 60 proc. Polaków zamierza spędzić tegoroczne wakacje poza miejsce zamieszkania, nierzadko za granicą. To o 5 proc. więcej niż przed rokiem i i o 12 proc. więcej niż dwa lata temu, wynika z badań CBOS.

Coraz więcej turystów stara się zabezpieczyć w razie wypadku lub choroby podczas wakacji. Darmową podstawową ochronę zdrowotną zapewniają karty EKUZ. Na początku ich wprowadzenia w 2006 roku wzięło je w podróż 1,1 mln osób, zaś w 2014 roku po EKUZ zgłosiło się już 2,6 mln Polaków. Karta zapewnia bezpłatną pomoc medyczną w takim samym zakresie, w jakim korzystają z niej obywatele danego kraju. Karty może w swoim oddziale NFZ wziąć jedna osoba z rodziny dla wszystkich domowników.

Wadą EKUZ jest to, że honorują ją tylko publiczne placówki służby zdrowia (a te nie zawsze są w miejscowościach turystycznych) oraz że do niektórych porad lub zabiegów trzeba dopłacić określone kwoty. Bardziej zaawansowane badania czy zabiegi przeważnie są płatne w całości, podobnie jak np. transport medyczny. Karty są honorowane w państwach członkowskich Unii Europejskiej i EFTA, natomiast w pozostałych krajach turyści muszą już całe leczenie sfinansować samodzielnie lub wykupując ubezpieczenie turystyczne.

- Polis turystycznych sprzedaje się z roku na rok coraz więcej. To jedna z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi sektora ubezpieczeniowego. Zaraz po zakończeniu sezonu narciarskiego Polacy kupują ubezpieczenia na majowe weekendy, a od maja do sierpnia sprzedajemy 35-40 proc. wszystkich polis turystycznych. Najwięcej w lipcu - mówi Piotr Ruszowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Mondial Assistance. - Równamy w górę, bo przeciętny Niemiec czy Francuz nie rusza się na wakacje bez ubezpieczenia turystycznego.

Nic dziwnego, bo koszty pomocy medycznej mogą być gigantyczne. Mondial Assistance zestawił najdroższe zdarzenia z lata 2014 roku, za jakie turyści z Polski musieliby zapłacić samodzielnie, gdyby nie byli ubezpieczeni:

* Ponad 250 tys. zł, USA - udar mózgu (hospitalizacja i transport medyczny air-ambulansem).

* 140 tys. zł, USA - ukąszenie owada, zakażenie: zapalenie tkanek miękkich kończyny dolnej, (konsultacja lekarska, hospitalizacja, transport).

* 120 tys. zł, USA - zator w nodze: zakrzepica żylna w lewej kończynie dolnej (hospitalizacja).

* 107 tys. zł, Niemcy - zawał serca (hospitalizacja).

* 106 tys. zł, USA - ostre zapalenie pęcherzyka żółciowego (hospitalizacja, operacja laparoskopowa).

* 93 tys. zł, Francja - trudności w oddychaniu, obrzęk płuc (hospitalizacja, lot do kraju, eskorta medyczna, karetka przewozowa).

* 90 tys. zł, Grecja, Korfu - ból głowy, wykryty krwiak, wylew krwi do mózgu (air- ambulans, hospitalizacja, wizyta lekarska, karetka).

* 78 tys. zł, Chiny - powikłania po usunięciu pęcherzyka żółciowego w Polsce (hospitalizacja).

* 72 tys. zł, Rumunia - wypadek drogowy: potrącenie przez samochód, śpiączka (air ambulans, hospitalizacja, karetka przewozowa).

* 61 tys. zł, Brazylia - wypadek na statku: upadek z wysokości 1 metra, uderzenie głową, wstrząs mózgu, utrata pamięci (hospitalizacja, eskorta medyczna, bilet lotniczy, karetka przewozowa, hotel dla osoby towarzyszącej).

Zobacz także
  • Podziel się