To on ubiera Roberta Lewandowskiego! Nam opowiada o nowych trendach w modzie męskiej

Paulina Pietrzak
29.06.2015 13:13
Z Radosławem Mirosem, właścicielem firmy Signor Leone, która szyje garnitury Robertowi Lewandowskiemu rozmawia Paulina Pietrzak


Co jest teraz modne?

Zawsze modna jest jakość. Nawet gorzej uszyty garnitur z dobrej wełny będzie zawsze lepiej wyglądał niż najlepiej uszyty ze słabej jakości materiału. Moda w przypadku garniturów bardzo się nie zmienia. W tym sezonie są to dopasowane, w miarę krótkie spodnie, nawet takie 7/8. Jednak po wizycie na targach krawieckich w Mediolanie mogę powiedzieć, że w kolejnym sezonie będą modne szersze spodnie mocno zwężające się na dole. Jeśli chodzi o marynarki, to ciągle obowiązują kroje dopasowane z wyraźnie zaznaczoną talia. Rzeczą, która najczęściej się zmienia to szerokość klap. W minionym sezonie modne były klapy bardzo szerokie i na razie tak zostanie. Generalnie w modzie męskiej zmiany zachodzą wolniej niż w kobiecej.

Dlaczego?

Bo mężczyźni nie lubią zakupów i zmuszanie ich do wymiany garderoby co sezon mija się z celem.

Jakie materiały wybierają Polacy?

Głównie wełnę. Jeśli chodzi o kolory materiałów zazwyczaj idziemy w klasykę. Dwie białe koszule są podstawą męskiej garderoby. Na szczęście odchodzi się już od jedynego garnituru na całe życie kupionego na własny ślub.

Poza tym coraz więcej osób chce mieć na ślub garnitur granatowy, a nie czarny. Niestety stałą praktyką jest przychodzenie do krawca z próbką materiału sukni panny młodej i prośbą o dopasowanie kolorem koszuli. Staram się z tym walczyć, ponieważ dobry garnitur wygląda najlepiej z białą koszulą i nie ma sensu szukać innych zestawów.

Czy Polacy dają się namówić na jakieś szaleństwa?

Szycie na miarę daje możliwość personalizacji garnituru - na przykład można wybrać ciekawą podszewkę. Szczególnie, że jest bardzo dużo wzorów. Można też zrobić ją na indywidualne zamówienie - z konkretnym obrazem lub nawet zdjęciem ukochanej. To są takie rzeczy, których nie widać na pierwszy rzut oka, a przyciągają uwagę. Sporo osób pyta o nie - dają im to pewności, że zamówiona u mnie rzecz będzie unikatowa.

Po czym poznać dobrze uszyty garnitur?

Po pierwsze po guzikach przy rękawach. W dobrze uszytych garniturach odpinają i pozostawiamy wówczas ostatni guzik rozpięty. Natomiast w tych z sieciówek guziki są przyszyte na stałe. Po drugie po tym jak garnitur leży. Klapy powinny przylegać do klatki piersiowej. Jeśli marynarka jest źle dopasowana, to widać fałdy i klatka piersiowa się w niej nie mieści. W Polsce najczęściej garnitury na mężczyznach wiszą - pod pachą jest wór materiału, marszczy się na plecach.

Po trzecie trzeba zwrócić uwagę na wszycie rękawów. Linia ramion powinna być całkowicie prosta i nie może się marszczyć. Dobry garnitur ma retuszować wady sylwetki, których każdy z nas ma wiele. Najczęstszą jest opuszczenie jednego ramienia na którym w szkole nosiliśmy plecak. Można to zniwelować odpowiednim krojem.

Gdzie Polacy kupują garnitury?

70 proc. nadal w sieciówce. Jest tam dużo tańszy i od razu widzi się co się kupuje. Cały czas boimy się iść do krawca, może dlatego, że są to najczęściej panowie w wieku 60-70 lat. Młody mężczyzna nie wie czy będzie umiał się z nimi dogadać. Często te atelier krawieckie wyglądają dość pompatycznie - jak z filmu "Kings Men". Potrzeba takich miejsc, gdzie mogą przyjść młodzi ludzie, którzy chcą wyglądać niestandardowo i stać ich, aby wydać trochę więcej pieniędzy.

Jak powinniśmy przygotować się przed wizytą u krawca?

Najważniejsza jest okazja na jaką potrzebujemy garnituru, tymczasem często na pytanie gdzie pan będzie nosił ten garnitur, słyszę: wszędzie. Można również przyjść w swoim ulubionym garniturze, żeby krawiec mógł zobaczyć co lubimy. Pomyślmy również jaka tkanina będzie nam najbardziej odpowiadała. Poza tym pamiętajmy, że uszycie garnituru trwa. Pięć sześć tygodni to najbardziej optymalny termin.

Jak to możliwe, że taka młoda firma szyje garnitury dla Roberta Lewandowskiego?

Cały ten biznes polega na poleceniach. Można się reklamować w mediach, jednak to nie będzie miało takiej siły jak polecenia. Wystarczy, że jedna osoba stwierdzi, że to co zostało zrobione przez nas jest dobre i wieść idzie w świat. Tak było w przypadku Roberta. Spotkaliśmy się kiedy miał mecz kadry w Warszawie. Poświęcił mi godzinę, kiedy standardowe spotkanie trwa dwie, ale uszyliśmy coś na próbę, żeby zobaczyć jak leży. Przymiarki wyglądały tak, że w domu stawał przed lustrem, kontaktował się ze mną przez media społecznościowe, a ja prosiłem, żeby sprawdził co i jak leży. Zresztą on najczęściej dzwoni do mnie i mówi, że za tydzień ma galę. Zawsze wtedy pytam kiedy się o niej dowiedział i czemu nie zadzwonił wcześniej. Ale ja lubię usiąść i wszystko skoordynować.

Firma Signor Leone działa od grudnia minionego roku. Ma za sobą już ok. 50 realizacji dla ponad 30 klientów. Szyje głównie z tkanin włoskich i brytyjskich, ale zatrudnia polskich krawców. W zależności od wybranej tkaniny garnitur dwuczęściowy kosztuje od 2.500,- do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Więcej o: