Obcokrajowcy coraz chętniej odwiedzają Polskę. Atrakcja? Wizyta u dentysty

Magda Kłodecka
01.07.2015 08:32
dentysta

dentysta (Fot. Shutterstock)

Obcokrajowcy spędzają wakacje na fotelach dentystycznych, a w przerwach między leczeniem zwiedzają Polskę
Dokąd cudzoziemcy jadą na wakacje? Coraz więcej osób wybiera tzw. dental holidays w Polsce. Latem liczba obcokrajowców, którzy przyjeżdżają tutaj leczyć zęby, wzrasta nawet o 40 proc. - wynika z danych katowickiego Dentim Europe. Polska jest jednym z pięciu najbardziej popularnych w Europie celów turystyki stomatologicznej, wraz z Węgrami, Czechami, Rumunią i Chorwacją - podaje portal Worldental.org.

Implant dla Australijczyka

Na leczenie zębów w polskich gabinetach szczególnie chętnie decydują się Brytyjczycy i Niemcy, ale też np. Skandynawowie i Włosi. Mieszkańcy wysp stanowią u nas aż 60 proc. tzw. denturystów, kolejne 30 proc. to Niemcy. Wciąż to rzadkość, ale coraz częściej na fotelach zasiadają również Kanadyjczycy, a nawet Australijczycy - wynika z danych Dentim Europe.

Tacy pacjenci korzystają przede wszystkim z zakładania implantów i protez, czyli odbudowują uzębienie. Chętnie też leczą się u nas kanałowo, wybielają zęby, robią licówki. Rzadziej zakładają aparaty ortodontyczne.

- Denturyści mogą liczyć w Polsce na te same materiały i poziom leczenia, co w ich kraju. Oszczędzają natomiast na robociźnie, która stanowi tam ponad 70 proc. ceny leczenia - wyjaśnia stomatolog Wojciech Fąferko z Dentim Europe w Katowicach.

Oszczędności zostają na zwiedzanie

Jak podaje Dental Travel Poland, pacjenci płacą u nas średnio o 30-50 proc. mniej za wizytę u stomatologa niż np. w Niemczech czy Szwecji. Przykładowo, wstawienie implantu z koroną w Polsce kosztuje od 4,9 tys. zł, zaś w Wielkiej Brytanii 15-20 tys. zł.

- Denturystyka to dziś jedna z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi turystyki medycznej. Nakręcają ją zarówno atrakcyjne koszty leczenia, jak i niskie ceny pobytu i przelotu do Polski. Ważne są również opinie samych pacjentów. Leczenie w Polsce jest dziś jednym z najlepiej ocenianych w Europie - mówi stomatolog.

Bajońskie sumy do kasy

Pacjenci nie spędzają jednak w gabinecie całego dnia. Pozostały czas wykorzystują na zwiedzanie. Lecznice stomatologiczne starają się to wykorzystać, oferując również noclegi, przewodników, tłumaczy, opiekunów, samochody z kierowcą. Niektóre z nich zajmują się nawet rezerwacją lotów.

- Wiele z tych osób planuje całe wakacje w oparciu o leczenie, dlatego ważne są dla nich nie tylko zabiegi, ale też atrakcje turystyczne i kulturalne, jakie zapewnia klinika. W przypadku Katowic jest to np. zwiedzanie Krakowa, Kazimierza, Wieliczki, Śląskiego Szlaku Zabytków Techniki, wizyta w Auschwitz czy koncerty w katowickim NOSPR. Bywa, że na takie wakacje obcokrajowcy przyjeżdżają całymi rodzinami, lecząc się i zwiedzając w przerwach między wizytami - mówi dr Wojciech Fąferko.

Bywa więc, że podczas wizyty w Polsce turysta zostawia w gabinecie dentystycznym nawet 50 tys. zł; średnio rachunek opiewa na 15-20 tys. zł.