Nauka o Polsce na najlepszych uniwersytetach. Kim są studenci Polskich Studiów w Cambridge?

Anita Karwowska
12.07.2015 18:17
Uniwersytet Cambridge

Uniwersytet Cambridge (fot. Andrew Dunn/ Creative Commons license)

Dwa najlepsze uniwersytety w Europie prowadzą studia o Polsce. Wśród studentów Oksfordu i Cambridge chcą znaleźć przyszłych zagranicznych ministrów, biznesmenów i naukowców, którzy będą rozumieć i lubić Polskę
Pierwszy był Oksford. W 2012 r. powstał tam Program Studiów o Współczesnej Polsce. Koncentruje się na transformacji po 1989 r. - zagraniczni studenci uczą się o polskiej demokracji, gospodarczych i politycznych zmianach ostatnich 25 lat. W 2014 r. powstały Studia Polskie na Uniwersytecie Cambridge. To kurs bardziej humanistyczny - łączy naukę języka polskiego, literatury i kultury polskiej.

Studia w Cambridge powstały przy wsparciu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej i Fundacji M.B. Grabowskiego. We wsparcie finansowe obu zaangażowana jest Fundacja Oxford Noble, należąca do Leszka Czarneckiego, nr cztery na liście 100 najbogatszych Polaków w 2015 r. magazynu "Forbes".

Brytyjczyk: Dlaczego interesuje mnie Polska?

Chris Powers, 22 lata, student Polish Studies, College Sidney Sussex, Cambridge. Po wakacjach zaczyna studia w Kolegium Europejskim w Natolinie
: - Koledzy nie rozumieją, po co mi te studia. Tłumaczę, że interesuje mnie historia tego regionu. Z naszej perspektywy ta część Europy jest w nauce niemal nieobecna. Nigdy nie byłem w Polsce, nie znam jeszcze polskiego. Ale w moim rodzinnym Blackpool jest wielu polskich imigrantów, więc znam Polaków. W przyszłości chcę być politykiem, posłem do Parlamentu Europejskiego. Chciałbym mówić o Polsce współczesnej. To kraj wielkiego postępu, pasjonujących wydarzeń historycznych i wielkiej ludzkiej odwagi. Wiem, że Polacy są pesymistami. Polska w ruinie? Jak to? Macie z czego być dumni, chwalcie się tym.

Australijczyk: Czego uczę o Polsce

Anita Karwowska: Pierwszy raz przyjechał pan do Polski 14 lat temu. Co pan zobaczył?


Dr Stanley Bill, kierownik Cambridge Polish Studies przy Wydziale Studiów Słowiańskich Uniwersytetu Cambridge: Miałem 19 lat, gdy przyjechałem do Rumunii. Spodobało mi się, ale nie znalazłem tam pracy. Kolejnym etapem była Polska. Zamieszkałem w Bielsku-Białej, gdzie uczyłem angielskiego. Piękne miasto, choć wtedy jeszcze mocno ponure, szare, zaniedbane. Nie przyjechałem tam jednak z bogatej w zabytki Europy Zachodniej, a z Australii, w której takiej architektury nie mamy. Polskę odbierałem jako część Europy, tyle że ciekawszą od Zachodu. Byłem romantykiem, zachwyconym tym klimatem.

Na ile dziś elity w Wielkiej Brytanii interesują się Polską?

- Świadomość polityków jest dość niska. Ale niedawno polskie organizacje polonijne wygrały z rządem spór o to, by nie usuwać z liceów dobrowolnych lekcji języka polskiego. Politycy musieli więc dostrzec, że to grupa, która chce mieć coś do powiedzenia.

Brytyjczycy nie lubią Polaków?

- Mają pozytywne nastawianie, choć czasem działają stereotypy, że Polak na Wyspach to przede wszystkim pracownik fizyczny, ale bardzo dobry. Żartują: daj mi telefon do swojego hydraulika, bo mój jest w Polsce.

Jak wiedzę o Polsce mają wykorzystywać pana studenci?

- Jeśli Polska chce odgrywać coraz ważniejszą rolę na świecie, musi budować relacje z przyszłymi liderami opinii - ludźmi, którzy będą ją rozumieć i postrzegać przez pryzmat dziś, a nie wyłącznie stereotypowych skojarzeń z trudną historią. A nasi absolwenci wchodzą do różnych zawodów, bo pracodawcy wiedzą, że mają wykształcenie najwyższego poziomu. I to jest nasz cel - wprowadzić elitarną grupę ludzi znających się na Polsce i promujących ją w świecie biznesu, w rządzie, w instytucjach kultury.

Na zajęciach z literatury polskiej po kogo pan sięga, żeby studenci zrozumieli polskiego ducha?

- Są różne modele tożsamości polskiej. Obraz polskości w XIX w. i współcześnie są kompletnie różnie. Czytamy więc "Dziady" i "Sonety Krymskie" Mickiewicza, poezję Kochanowskiego, sięgamy po Sienkiewicza. Jednak połowa kursu to literatura XX w., m.in. Gombrowicz i Schulz. Podkreślam pisarzy, którzy traktują polskość jako problem do rozwiązania. Zresztą w Polsce wciąż ta dyskusja się toczy: co to znaczy być Polakiem, czy to ważne dla Polaka być katolikiem? Nie stawiam swojej tezy studentom, ale przedstawiam te pytania, które są ważne dla Polaków.

Zobacz także
  • Podziel się