Grek najpóźniej za trzy miesiące kupi nowego smartfona. A Ty?

Magda Kłodecka
20.07.2015 08:00
Grecja

Grecja (Fot. Emilio Morenatti / AP Photo)

Aż 41 proc. Włochów i co trzeci Hiszpan i Grek, chcą w ciągu najbliższych trzech miesięcy kupić nowy telefon komórkowy. Europejczycy z południa, bardzo chętnie wymieniają elektroniczne gadżety. Co na to ci z północy?
Te zaskakujące informacje przynosi badanie Samsung Techonomic Index 2015. Raport wyraźnie wskazuje, jak różnie dwie części Europy podchodzą do nowych technologii.

Powściągliwi Finowie

Nie zważając na kryzys i wysokie bezrobocie, aż 41 proc. Włochów, 31 proc. Hiszpanów i 30 proc. Greków, zamierza w ciągu najbliższych trzech miesięcy kupić nowy telefon komórkowy. To plany i marzenia znacznie bardziej ambitne niż w całej Europie - średnio 21 proc. mieszkańców naszej części świata też ma taki pomysł. Najbardziej powściągliwi są zaś Skandynawowie, wśród których tylko 13 proc. Finów i 14 proc. Duńczyków zamierza zmienić aparat.

Polska plasuje się stosunkowo blisko średniej europejskiej - w najbliższym kwartale kupno nowego telefonu planuje co czwarty Polak. Jak to tłumaczą? Najczęściej chcą mieć urządzenie o lepszych parametrach, albo zamienić niezbyt dobrze działający model na sprawny (po 30 proc.). Absolutnie nie wynika to z mody - zarzekają się badani. Tylko 0,4 proc. przyznaje, że kupią nowy telefon, bo widzieli taki u celebryty.

Bo nie mam pieniędzy

Południe Europy w ogóle chciałoby żyć, otaczając się nowoczesnymi sprzętami elektronicznymi. Włosi chcą też wymieniać stare telewizory, urządzenia do gotowania i sprzątania na nowe; takie plany ma trzy razy więcej obywateli tego kraju niż całej Europy. Tablet lada chwila kupi co czwarty mieszkaniec Italii i niemal co piąty Grek, a zaledwie co dziesiąty Europejczyk.

Polacy trzymają europejski poziom. Tylko jeden na dziesięciu przymierza się w najbliższym czasie do kupna tabletu, telewizora oraz urządzeń do kuchni i pomocnych w sprzątaniu. Północ naszego kontynentu zresztą chłodno podchodzi do nowinek. Aż 60 proc. nie myśli o kupnie jakiegokolwiek elektronicznego urządzenia w ciągu najbliższych trzech kwartałów.

Telefon pierwszej potrzeby

Może też być tak, że północna Europa jest już nasycona elektroniką użytkową, a południowa wciąż jeszcze ma braki? Średnia europejska na dom to 19 urządzeń elektronicznych, czyli o jedno więcej niż w 2014 roku. W Polsce elektronicznych gadżetów jest nieco mniej - w przeciętnym domu znajduje się ich 18. Tylko w jednym na sto mieszkań nie ma telefonu komórkowego, a 3 proc. nie kupiło jeszcze komputera albo laptopa.

Badanie Samsung Techonomic Index 2015 zostało przeprowadzone wśród 18 tys. osób powyżej 16 lat, w Austrii, Belgii, Bułgarii, Danii, Finlandii, Niemczech, Grecji, we Włoszech, na Węgrzech, w Holandii, Norwegii, Polsce, Portugalii, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii, Rumunii i Wielkiej Brytanii.

Więcej o: