Czy grozi nam epidemia krztuśca? Już 2,5 tys. Polaków zachorowało na tę zapomnianą chorobę

Anita Karwowska
22.07.2015 12:51
Silny kaszel i duszności mogą oznaczać coś znacznie poważniejszego niż zwykłe przeziębienie

Silny kaszel i duszności mogą oznaczać coś znacznie poważniejszego niż zwykłe przeziębienie (Fot. Shutterstock)

Do lipca 2015 r. na krztusiec zachorowało więcej Polaków niż przez cały zeszły rok. Szczepionka chroni słabo i przestaje działać po dziesięciu latach
W pierwszym półroczu tego roku krztusiec zdiagnozowano u 2474 pacjentów. To dużo, bo przez cały zeszły rok było 2183 zachorowań, w 2011r. - 1669. Statystyki przekroczą też prawdopodobnie rekordowy rok 2012., gdy chorowało prawie, 4,7 tys. Polaków. A jeśli porównamy statystyki do lat 90., różnica jest dramatyczna - wtedy rocznie chorowało zaledwie kilkaset osób.

O krztuścu mówi się, że to zapomniana choroba, która powraca. Udało się nad nią zapanować dzięki szczepionce. To wielki sukces medycyny, bo krztusiec jest jedną z najbardziej zaraźliwych chorób zakaźnych. Najgroźniejsza jest u niemowląt (może być śmiertelna) - dlatego pierwszą dawkę szczepionki przeciw krztuścowi dostają już w drugim miesiącu życia.

Szczepionka chroni słabo

Obecnie chorują głównie dzieci (od 4 do 14 lat) i dorośli. Według epidemiologów, przyczyny wzrostu zachorowań są dwie:

>> Atakuje nowy szczep bakterii, przed którą nie w pełni chroni podawana dzieciom szczepionka.

>> Odporność ze szczepionki organizm wytraca po ok. 10-12 latach od podania ostatniej dawki (dostają ją dzieci sześcioletnie).

- Nasze badania potwierdzają, że efektywność szczepionki z upływem czasu maleje - mówi prof. Andrzej Zieliński, epidemiolog z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. W kwietniu na łamach tygodnika "Gazety Wyborczej" "Tylko Zdrowie" dr Danuta Kurylak, zastępca dyrektora ds. medycznych w Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym im. J. Brudzińskiego w Bydgoszczy mówiła: - Pojawił się nowy szczep bakterii wywołującej krztusiec. Stosowana obecnie szczepionka przed nim nie chroni.

Bakteria zmienia się szybko

Kilka miesięcy temu raport o krztuścu zaprezentowali brytyjscy naukowcy z University of Bath. Na podstawie analizy szczepów pałeczki krztuśca dowiedli, że fragmenty tej bakterii - właśnie te, które umożliwiają układowi odpornościowemu rozpoznanie i zwalczenie mikroba - zmieniają się o wiele szybciej, niż do tej pory sądzono. - To może mieć bardzo poważne konsekwencje w przyszłości, włącznie z pojawieniem się trudnych do opanowania epidemii - ostrzegał dr Andrew Preston, współautor raportu. W Wielkiej Brytanii problem krztuśca jest dużo poważniejszy niż w Polsce - w 2012 r. zachorowało 12 tys. mieszkańców Wysp.

Nie panikujmy

Eksperci podkreślają, że nie ma powodów do paniki nie ma - szczepienia są w stanie ochronić zdecydowaną większość najbardziej podatnych na zakażenie małych dzieci. Zdaniem prof. Andrzeja Zielińskiego, potrzebne są przekrojowe badania epidemiologiczne, które zweryfikowałyby, na ile stosowana obecnie szczepionka działa. Uspokaja, że wzrosty zachorowań pojawiają się cyklicznie - zwykle przez kilka lat mamy choruje podobna liczba osób i nagle mamy dużo skok. - Podobnie było w połowie lat 90. - mówi epidemiolog.

Tyle że na razie pacjenci w całej Europie mają inny problem - od miesięcy brakuje szczepionki przeciwko krztuściowi, błonicy i tężcowi. W Polsce szczepione są najmłodsze dzieci, ale sześciolatki muszą czekać, aż szczepionka pojawi się na rynku. brakuje jej z powodów problemów technologicznych producenta. Ministerstwo Zdrowia zapewniło jednak niedawno, że w sierpniu pojawi się kolejna dostawa szczepionki.

Co zrobić, gdy pojawi się krztusiec?

Objawy krztuśca są podobne do przeziębienia: katar, suchy kaszel, lekko podwyższona temperatura, czasem zapalenie spojówek. W odróżnieniu od przeziębienia trwa to dwa tygodnie, w tym czasie nasila się kaszel. Jeśli jest napadowy, duszący i towarzyszy mu świszczący oddech - to może być koklusz.

Choroba mija samoistnie lub zostaje wyleczona antybiotykiem. Pomoc szpitalna jest niezbędna, gdy u pacjenta (szczególnie u dziecka) utrzymuje się długo silny kaszel. Powikłaniem krztuśca może być zapalenie płuc. Choroba trwa długo, nawet do ośmiu tygodni, leczenie szpitalne krztuścowego zapalenia płuc do trzech tygodni.

Szczepienia dla dorosłych

Są zalecane u osób powyżej 19 roku życia (szczepionym podstawowo w dzieciństwie) - pojedyncze dawki przypominające, co 10 lat. Szczepionkę trzeba kupić na własną rękę w aptece i pójść przychodni.

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
  • Podziel się

Polecamy