Kapsułki do prania kuszą jak cukierek

kło
02.08.2015 13:43
pranie

pranie (fot. shutterstock.com)

Trójka dzieci poparzyła się zawartością kapsułek do prania. Trzeba je trzymać z daleka od dzieci


Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotarły informacje o trzech przypadkach, w których małe dzieci, w wieku poniżej dwóch lat, zostały poparzone zawartością takich kapsułek. Nie ma w tym winy producentów czy sprzedawców, bo produkty były dobrze oznakowane. Zawinili rodzice, którzy nie przechowywali preparatu w miejscach niedostępnych dla maluchów.

Według danych OECD co roku na świecie odnotowuje się około 16 tys. przypadków zatruć kapsułkami do prania. Niemal w każdym takim zdarzeniu winę ponosi dorosły, który nie przewidział, że dziecko jest ciekawe i jeśli będzie miało pudełko w zasięgu rąk, to prawdopodobnie po nie sięgnie. A jeśli pudełko nie będzie dobrze zamknięte, wyjmie zawartość i sprawdzi, co można z nią zrobić.

UOKiK przypomina, żeby: czytać ostrzeżenia na opakowaniu; ustawiać kapsułki wysoko, poza zasięgiem rąk dziecka; dokładnie zamykać opakowanie; nie pokazywać dzieciom "poduszek" z płynem jako czegoś atrakcyjnego.

Międzynarodowe Stowarzyszenie Producentów Mydeł, Detergentów i Środków Czystości A.I.S.E. prowadzi nawet kampanię "Trzymaj kapsułki poza zasięgiem dzieci"; w Polsce realizuje ją Polskie Stowarzyszenie Producentów Kosmetyków i Środków Czystości.