DingDog - czyli Tinder dla psów i ich właścicieli... Nową aplikację wymyślili Polacy

mista
12.08.2015 11:59
DingDog - aplikacja dla psów i ich właścicieli

DingDog - aplikacja dla psów i ich właścicieli

Wychodzisz z psem na spacer i wybierasz z mapki innego spacerującego psiarza. Zapraszasz go na wspólny spacer, by psy mogły się razem wyszaleć, a i właścicielom będzie milej


Czytelnicy Metra z małej wioski na Kaszubach wymyślili fajną i prostą aplikację dla psiarzy. Nazywa się DingDog, choć w naszej redakcji ochrzciliśmy ją Psinder. Działanie wyjaśnia nam Marzena Polańska, która wymyśliła DingDoga: - Wychodzisz na spacer z psem i widzisz na mapce, kto i z jakim psem spaceruje. Możesz go zaprosić na wspólny spacer - i psy się wyszaleją, i ludziom będzie milej - mówi. Jeśli zameldujesz się na spacerze jako "dostępny dla wszystkich" (jest też opcja "tylko dla znajomych") nie tylko twój piesek, ale również ty możesz poznać nową osobę. - To towarzyski aspekt tej sytuacji - opowiada Polańska.

Jak wpadła na pomysł DingDoga? - Aplikację wymyśliłam, gdy jeden z moich psów odszedł, a drugi miał doła. Potem pomyślałam, że można pomagać pozostałym psom, które są same - opowiada.

Na razie gotowa jest aplikacja na Androida można ją pograć z Google Play (wersja na iOS - w planach). Więcej informacji na serwisie dla psiarzy: dingdog.pl i profilu facebook.com/dingdogpoland

Aplikacja działa od kilku dni i na razie ma kilkanaście pobrań. Myślicie, że ma szansę stać się polskim hitem w opanowanym przez dolinę krzemową świecie portali społecznościowych?

Zobacz także
  • Podziel się