Pomóż uchodźcy, wyślij mu śpiwór. Fantastyczna akcja Polki z Berlina

Paulina Pietrzak
14.09.2015 13:48

THOMAS ALBOTH

Denerwowała ją nienawiść wobec uchodźców, więc postanowiła pokazać, że Polacy nie są źli! Znana podróżniczka Anna Alboth zaprasza wszystkich do akcji pomocy uchodźcom
Polka Anna Alboth razem z niemieckim mężem Tomem i dwiema córeczkami, Milą i Hanią, mieszkają w Berlinie. Są znanymi podróżnikami i wspólnie prowadzą bloga "The Family Without Borders". Fani pokochali ich za otwartość i pozytywne podejście do życia. Czytając ich posty z różnych stron świata łatwo uwierzyć, że wszyscy ludzie są dobrzy. Nic więc dziwnego, że na aktualny kryzys z uchodźcami zareagowali błyskawicznie. Ania napisała na blogu wzruszającego posta: "Nie było najmniejszych wątpliwości co zrobić, kiedy ilość uchodźców w Niemczech bardzo wzrosła. Uchodźców prosto z frontu, którym prysznic czy łóżko się po prostu należy. Dlaczego należy? Bo jeżeli ktoś stracił ojczyznę, dach nad głową, siostrę czy matkę - to według mojej moralności należy mu się moje łóżko. Bo nie potrafię myśleć inaczej."

Trzeba się poznawać

Albothowie przyjęli pod swój dach całą rodzinę syryjską, która po kilku dniach dostała jednak własne mieszkanie. Teraz mieszka u nich trzech innych uchodźców - bo młodzi, samotni mężczyźni są ostatni w kolejce do mieszkań przyznawanym uchodźcom przez samorządy.

- Dla mnie gościnność, którą Polacy tak się szczycą, to właśnie goszczenie inności - nawet tej najbardziej innej - z serdecznością i szacunkiem. Najgłośniej protestują ci, którzy nigdy z kimś z daleka nawet nie rozmawiali. Strach wynika z niewiedzy. Więc trzeba poznawać! Ja też czasem mam wątpliwości. Chociażby dzisiaj - moi goście posprzątali mi w kuchni, ułożyli wszystko idealnie, zdjęli z półki i schowali do pudełka nadtłuczone kubki, bo brzydkie (dla jasności: prosiłam by czuli się jak w domu i robili wszystko, co chcą). Powiedzieli, że posprzątali (3 facetów!), bo pewnie mój mąż będzie zły, jeśli zobaczy bałagan. A ja lubię moje brzydkie kubki! Ale porozmawialiśmy. Rozmawiajmy! - przekonuje Ania.

Jedna rzecz, ale naprawdę potrzebna

Wspólnie z uchodźcami wpadli na prosty pomysł. Namawiają Polaków, by przekazywali uchodźcom śpiwory z włożoną do środka kartką z miłym słowem, podpisem i krajem pochodzenia. Dlaczego? - Ciepłe rzeczy są potrzebne. Śpiwór daje namiastkę domu, bo wszędzie - w hostelach, tymczasowych obozach, u różnych ludzi - można spać w czymś własnym. Do tego karteczka w środku. Z małą wiadomością, dla tego jednego konkretnego uchodźcy. Moja sześcioletnia córka napisała: myślę o was. Napiszmy cokolwiek, nawet jeśli to wątpliść czy pytanie. Byleby podpisać: z Polski! Zachęcam też do napisania takiej kartki z kimś innym: dzieckiem, rodzicem, przyjacielem. Przy okazji porozmawiamy o uchodźcach i z tego na pewno wyjdzie coś dobrego - tłumaczy Ania.

Poza tym można pomóc w przetransportowaniu śpiworów do Berlina (może ktoś akurat będzie jechał? ma do pożyczenia busa? albo chce się dołożyć do benzyny?). A także pomóc rodzinie Albothów w rozdawaniu śpiworów w Berlinie.

Gdzie można oddać śpiwór?
Chrzanów: >> biuro cooworkingowe, ul.Garncarska 20/6.
Inowrocław: >> Przychodnia Rodzinna, ul. Dmowskiego 10
Gdańsk: >> Biblioteka Manhattan, al. Grunwaldzka 82, drugie piętro .
Gliwice: >> bistro Magnes ul Plebanska 9/1,
Grodzisk Mazowiecki: >> Bagietka Cafe, ul. Młodości 2a.
Gorzów: hostel Kardamon, ul. Traugutta, redakcja Radia Plus ul. Fabryczna, herbaciarnia Kardamon, ul. Łokietka
Katowice: >> Biblioteka Śląskiej, podczas Festiwalu Za Horyzontem.
Kraków: >> Accent School of Polish, ul. Kącik 10 (obok Placu Bohaterów Getta), >> Spółdzielnia Ogniwo Kraków, ul. Paulińska, >> Klub Kombinator, Os. Szkolne 25, >> księgarnio-kawiarnia Lokator, Mostowa 1.
Lublin: >> Zielony Sklepik, ul. Chopina 3 (wejście od Hipotecznej), >> kawiarnia Szklarnia, budynek Centrum Kultury w Lublinie, ul. Peowiaków 12.
Łódź: >> kawiarnia Daleko Blisko przy Piotrowskiej 138/140, >> Centrum Kulturalnym RYBA Łódź, ul. Ogrodowa 26.
Nowy Sącz: >> kancelaria adwokacka, ul. Dunajewskiego 7, Hotel Beskid, ul. Limanowskiego 1.
Olsztyn: >> StowarzyszeniaKofe(m)ina, ul. Wilczyńskiego 23 lok.205.
Pilzno:na Rynku, w namiocie przy fontannie
Płock: >> księgarnia The Bookshop, ul. Grodzka 17.
Poznań: >> Antykwariat Mały książek ul. Za Bramką 9/1, >> kawiarnia Blubra Kafe, ul. Szmarzewskiego 14, >> Migrant Info Point, Collegium Historicum, Św. Marcin 78, pok. 421.
Słubice: >> Galeria OKNO w Słubickim Miejskim Ośrodku Kultury.
Szczecin: >> Szkoła Jogi Namaste, Al. Papieża Jana Pawła II 42.
Wałbrzych: >> Fundacja Emu, al. Wyzwolenia 25/8.
Warszawa: >> kawiarnia Solec 44, >> kawiarnia Południk Zero, ul. Wilcza 25, >> Klub Inteligencji Katolickiej, ul. ul. Freta 20/24 A, >> Wspólnota Chleb Życia, ul Łopuszańska 17.
Wrocław: >> Szkoła Jogi Namaste, ul. Podwale 37/38, >> MiserArt - strefa kultury w labiryncie wykluczenia, ul. Cubulskiego 35A, >> Instytutie Grotowskiego, Rynek Ratusz 24.
Zamość:"Corner Pub" ul. Żeromskiego 6
Zielona Góra: >> siedziba "Gazety Wyborczej" przy ul. Sulechowskiej.
Godziny przyjmowania śpiworów można zobaczyć na stronie thefamilywithoutborders.com

Więcej o: