Dywan jako dzieło sztuki. Brytyjska galeria udaje, że nic się nie stało

stan
16.09.2015 21:55
Angelique Hartigan

Angelique Hartigan (facebook.com/AngeliqueHartiganArtist)

Brytyjska galeria sztuki sprzedała pochlapany farbą dywan malarki jako jej pracę i udaje, że nic się nie stało.
Angelique Hartigan zastanawia się, czy nie pozwać londyńskiego studia Gipsy Hill, w którym malowała, a następnie przechowywała swoje prace do maja tego roku, kiedy otworzyła własną galerię, za to, że podczas garażowej wyprzedaży wyposażenia sprzedało należące do niej dywany jako jej prace.

Hartigan maluje na podłodze, kapie na płótna farbami i je rozlewa, więc na dywanach było sporo kolorowych plam. I ktoś kupił je jako dzieło sztuki. Teraz artystka domaga się od galerii odnalezienia kupców i odzyskania swojej własności. - Nie chciałam się z tymi dywanami rozstawać - powiedziałam Hartigan brytyjskiemu dziennikowi "The Telegraph".

Przeczytaj także:
Co jest droższe? Krew, czy tusz do drukarki?
Nie ściel łóżka, to lepsze dla Twojego zdrowia. Dlaczego?
Kto w Polsce zarabia najwięcej? 10 najlepiej opłacanych zawodów


Więcej o: