Skąd weźmiemy wodę po przeprowadzce na Marsa?

mista
17.09.2015 20:00

"Misja na Marsa" (Fot. mat. prasowe)

Tajemnicze białe plamy odkryte kilka miesięcy temu na planecie karłowatej Ceres stały się sensacją. Teraz NASA publikuje kolejne dużo dokładniejsze zdjęcia, które mogą nas przybliżyć do rozwiązania zagadki
Ceres to nie byle co. Jest największym obiektem (ok. 1 tys. km średnicy) w sławnym pasie planetoid zalegających między Marsem i Jowiszem. Gdy tylko wiosną sonda Dawn, która weszła na jej orbitę i zaczęła słać zdjęcia doszło do sensacji. W jednym z kraterów widać tajemnicze świetliste punkty. Teraz NASA publikuje nowe zdjęcia w świetnej rozdzielczości, które udało się pstryknąć Dawn. Czym są jasne punkty? Wiadomo, że odblaski zarejestrowano na dnie krateru Occator, który ma blisko 100 km średnicy i 4 km. głębokości. NASA liczy na to, że rozwiązanie zagadki to tylko kwestia czasu. - Wkrótce zakończymy analizę geologiczną i chemiczną tego zjawiska - mówi Marc Rayman, szef misji Dawn.



Według jednej z hipotez jasne plamy to potencjalne miejsca wycieku lawy, według innej - są to świeżutkie ślady od uderzeń meteorów, które odsłoniły lodowe wnętrze Ceres. Jeżeli ta druga hipoteza okaże się prawdziwa zadowoleni będą naukowcy od dawna podejrzewający, że pod powierzchnią ceres kryją się gigantyczne zasoby zamarzniętej wody. Według niektórych naukowców Ceres może być największym rezerwuarem wody w całym układzie słonecznym. Wielu już snuje wizje, że właśnie z Ceres człowiek będzie czerpał jej zasoby, gdy przyjdzie mu uciekać z Ziemi na Marsa.