Łapicki, Kondrat, Englert. Dlaczego kobiety wolą dużo starszych mężczyzn?

wkl
20.09.2015 16:00
Marek Kondrat

Marek Kondrat (Kapif)

Plotkarskie media od kilku lat rozpisywały się o znajomości aktora Marka Kondrata z córką Grzegorza Turnaua, 27-letnią Antoniną Turnau. Mimo niemal 40-letniej różnicy wieku, para zdecydowała się na ślub. Nikogo to już jednak nie dziwi, bo to jeden z wielu takich przypadków
W 2009 r. na czołówkach tabloidów królowali Kamila i Andrzej Łapiccy. 85-letni aktor ożenił się wówczas z 25-letnią teatrolog. Związek trwał do śmierci aktora w 2012 r. Także w 2009 r. małżeństwem zostali były premier Kazimierz Marcinkiewicz i młodsza o 22 lata Izabela Olchowicz. Podobne związki wśród osób publicznych to częste zjawisko. Beatę Ścibakównę i Jana Englerta dzieli 25 lat, podobnie Cezarego Pazurę i Edytę Zając.

Z psycholog dr Joanną B. Hałaj rozmawiał Marcin Kozłowski.

Kiedy kobieta wiąże się z mężczyzną w wieku jej ojca lub dziadka mówi się, że potrzebuje opiekuna. To główny powód?

To często podświadome działanie. Rzeczywiście, taka kobieta szuka opiekuńczości, poczucia bezpieczeństwa. Starszy mężczyzna jest dojrzalszy psychicznie. Dochodzi do tego brak ojca w dzieciństwie - niekoniecznie musiało go nie być, mógł po prostu nie spełniać swojej roli. Starszy mężczyzna z wiekiem potrzebuje silniejszych bodźców psychoseksualnych, chce się poczuć męski i atrakcyjny. Kobieta szuka bodźców psychicznych.

A pieniądze, pozycja zawodowa?

To także ma znaczenie, szczególnie w kontekście zakładania rodziny. Dojrzały partner częściej ma stabilniejszą sytuację zawodową, zarabia więcej, niż mężczyzna w wieku 20 czy nawet 30 lat. Zapewni więc byt ich dziecku. Jeśli jest do tego osobą znaną, popularną, dochodzi tu element prestiżu. Kobieta czuje się wyróżniona tym, że jest z mężczyzną, który jest podziwiany, adorowany przez inne kobiety, a przy tym niedostępny. Wybrał przecież właśnie ją. Dodaje jej to atrakcyjności.

A co w sytuacji, gdy ta kobieta chce mieć dzieci? Ma przecież świadomość, że ojciec po sześćdziesiątce będzie miał problemy, by podołać tej wymagającej roli.

Co więcej, jest prawdopodobieństwo, że w wieku kilkunastu lat ich dziecko zostanie półsierotą. Kobieta może mieć zaburzone poczucie perspektywy, dla niej najważniejsze jest tu i teraz - tworzenie rodziny z tym mężczyzną i poczucie bezpieczeństwa, które jej w tym momencie daje. Kieruje się potrzebą, przyszłość nie jest dla niej tak istotna.

Trudno uogólniać - każdy związek jest inny, ale czy związki z dużą różnicą wieku mogą być tak samo udane, szczęśliwe i spełnione, jak związki równolatków?

Niestety, statystyki wskazują jednoznacznie, że takie związki nie są długotrwałe. Nawet jeśli kobieta reprezentuje wysoki poziom dojrzałości, jest inteligentna, to i tak nie dogoni mężczyzny, który jest na innym etapie życia, ma już spore doświadczenie. Taki mężczyzna może czuć swoją wyższość. W takim związku brakuje partnerstwa. W mojej ocenie, idealny związek to taki, gdy mężczyzna nie jest starszy o więcej niż cztery-pięć lat. Powyżej 15 zaczynają się już poważne komplikacje, z którymi nie wszyscy sobie radzą.