Nowy pomysł prezydenta Dudy: wstążka narodowa, zamiast kotyliona

mista
11.11.2015 14:05
Wstążka narodowa kontra kotylion

Wstążka narodowa kontra kotylion (screen TVN24 / arch. Gazeta)

Podczas dzisiejszych uroczystości na pl. Piłsudskiego prezydent Andrzej Duda zaprezentował w klapie nowy gadżet mający być alternatywą dla kotylionów wylansowanych przez jego poprzednika. Jak wam się podoba wstążka narodowa?
Już przed uroczystościami prezydent Andrzej Duda dawał do zrozumienia, że nie po drodze mu z kotylionami. Powód? Oczywisty: kotylion (zamiennie nazywany kokardą narodową) to jeden z autorskich pomysłów jego poprzednika Bronisława Komorowskiego, który postanowił wskrzesić starą polską tradycję jej przypinania w klapę z okazji ważnych patriotycznych świąt.

Długa tradycja kotylionowania

Tradycja noszenia kotylionów, czyli rozetek w barwach biało-czerwonych sięga przełomu XVIII/XIX w. Jej przypinanie w klapę z okazji ważnych świąt patriotycznych przez lata było uważane przez naszych dziadów i babki za ważny narodowy symbol Polaków i manifest dumy narodowej. Do tej tradycji postanowił wrócić nasz były prezydent Bronisław Komorowski i udało mu się nas nim zarazić.

Ruszając z akcją "Kotylion na 11 listopada" prezydent nie ustawał w wysiłkach, by zachęcać Polaków do wpinania w klapy biało-czerwonej ozdoby z okazji narodowych świąt. Kotylion miał moc jednoczenia rodaków nie tylko w tym jednym dniu. Ozdobę przy odrobinie wysiłku można wykonać samodzielnie w domu, a Komorowski zachęcał do organizowania tego typu zajęć dzieciakom również szkoły w całej Polsce oraz polskie szkoły za granicą. Pomagała w tym instrukcja zamieszczana co roku na początku listopada w widocznym miejscu na stronie internetowej Prezydent.pl. Kancelaria Prezydenta krok po kroku wyjaśniała w niej, jak samodzielnie wykonać biało-czerwoną kokardę.

Pierwszy zwiastun zmiany: ze strony Prezydent.pl znika instrukcja robienia kotylionów

Niestety, ci, którzy w tym roku postanowili zabrać się za biało-czerwone robótki, po raz pierwszy napotkali na problemy. Ze strony Prezydent.pl pod zwierzchnictwem nowego prezydenta, Andrzeja Dudy, instrukcja tworzenia kotylionów wyparowała. Od kilku dni informowali nas o tym czytelnicy, którzy chcący razem z dziećmi urządzać sobie rodzinne kotylionowanie.

Gdy w ich imieniu zwróciliśmy się do Kancelarii Prezydenta z prośbą o wyjaśnienie otrzymaliśmy krótką odpowiedź: - Nie wszystkie inicjatywy byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego muszą znaleźć swoją kontynuację pod przewodnictwem prezydenta Andrzeja Dudy - usłyszeliśmy. Urzędnicy wyjaśniali, że instrukcja tworzenia kotyliona została przeniesiona do zakładki "archiwum prezydenta Komorowskiego" i tam można ją odszukać. Niestety, została tam tak ukryta, że jej samodzielne znalezienie w gąszczu linków i archiwalnych publikacji, przypomina szukanie igły w stogu siana. Pracownicy Kancelarii Prezydenta rozkładali ręce.

Tymczasem niespodzianka: prezydent Duda proponuje wstążkę narodową

Nic nie wskazywało na to, by instrukcja miała - jak było wcześniej co roku przed Świętem Niepodległości - pojawić się na stronach kancelarii. I się nie pojawiła. Zamiast niej Kancelaria Prezydenta opublikowała śpiewnik pieśni patriotycznych. Ale to nie wszystko.

Podczas dzisiejszych uroczystości na pl. Piłsudskiego prezydent Andrzej Duda zaprezentował w klapie nowy gadżet mający być alternatywą dla kotylionów wylansowanych przez jego poprzednika. Bez wątpienia nie jest to kotylion: wygląda jak biało-czerwona wstążeczka zawiązana na kokardkę.

Trochę wyglądało to komicznie, gdy członkowie ekipy rządzącej mieli wpięte tradycyjne kotyliony, podczas gdy przedstawiciele "nowej władzy" z prezydentem Dudą na czele wyróżniali się dziwnym wynalazkiem.

Gadżet jeszcze nie dorobił się oficjalnej nazwy - internauci proponują, m.in.: "wstążka narodowa", "supełek niepodległościowy".

Macie pomysł na nazwę dla nowego gadżetu? Jak wam się podoba?

Więcej o: