Tańsze, praktyczne i na wyprzedażach. Mikołaj w tym roku będzie do bólu rozsądny

Alicja Bobrowicz
17.11.2015 21:49
prezenty

prezenty (Norbert Kaczan/olsztyn.wyborcza.pl)

Chcemy wydać na Gwiazdkę 11 proc. więcej. Ale to żadne szaleństwo, a raczej trzeźwa ocena wydatków. Mniej niż my planują wydać tylko Francuzi i Holendrzy
W ubiegłym roku planowaliśmy skromne święta, a i tak wydaliśmy więcej. W tym roku się nie oszukujemy.

Na prezenty, jedzenie i spotkania z najbliższymi planujemy wydać średnio 1 282 zł - wynika z badań Deloitte*.

To 11 proc. więcej niż w ub. roku. Świąteczny budżet Polaka, w przeliczeniu na euro, jest ciągle niemal najniższy w Europie. Mniej od nas chcą wydać tylko Holendrzy i Francuzi. Jak to możliwe?

Już drugi rok z rzędu mamy to samo, mocne postanowienie: jeść mniej. Dlatego teraz na jedzenie wydamy niemal tyle samo co na prezenty (ok. 44 proc. budżetu). Tradycyjnie ustawimy się po nie w kolejce w dyskoncie (60 proc.). Nadal nie przekonuje nas kupowanie jedzenia przez internet.

Chcemy też zaoszczędzić na wydatkach związanych ze spotkaniami towarzyskimi - planujemy przeznaczyć na to nawet 25 proc. mniej, niż rzeczywiście wydaliśmy podczas ostatniego Bożego Narodzenia.

A ty co chciałbyś od Mikołaja?

Tańsze i praktyczne prezenty, w tańszych sklepach - taki mamy plan. Polacy deklarują, że powodzi im się lepiej (co czwarty) lub tak samo (41 proc.) i w większości optymistycznie patrzą w finansową przyszłość. A jednocześnie planują pohamować ułańską fantazję.

Aż 43 proc. pytanych zamierza lepiej zaplanować kupowanie prezentów (w całej Europie tak skrupulatnie wyliczać wydatki ma zamiar połowę mniej badanych).

Co trzeci z nas sięgnie po odkładane przez cały rok zaskórniaki. Ruszymy więc na wyprzedaże i do tańszych sklepów, wykorzystamy programy lojalnościowe i rabaty, poszukamy tańszych rzeczy.

Szaleństwa nie ma też w świątecznych marzeniach. Tradycyjnie powtarzamy, że najlepszym prezentem pod choinkę jest książka (46 proc.). Na drugim miejscu - też niezmiennie - wymieniamy gotówkę (38 proc.). Tu się różnimy od badanych z innych krajów, którzy zdecydowanie wolą dostawać pieniądze.

Gotówki pod choinką nie będzie

A co dostaniemy? Na pieniądze nie mamy co liczyć.

Gotówka znalazła się dopiero na 7. miejscu prezentów, które planujemy podarować bliskim. Kupimy książki (44 proc.), kosmetyki i perfumy (35 proc.) oraz słodycze (28 proc.). Najmodniejsze wśród prezentów dla dzieci będą klocki - zamierza na nie postawić co piąta osoba.
Uwaga! Nie radzimy wybierać się na świąteczne zakupy między 1 a 15 grudnia. Zrobi tak aż 43 proc. Polaków. Będzie tłok.

*"Zakupy świąteczne 2015" - badanie przeprowadzone na 14 tys. osób w 13 krajach Europy i RPA.

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
  • Podziel się

Polecamy