Pół godziny i nie ma kaca - oferuje klinika. Czy to moralne?

ab
16.12.2015 19:57
Klinika Kaca (dosłownie! Angielska nazwa brzmi Hangover Clinic) proponuje cudowne i natychmiastowe ozdrowienie po pełnym wrażeń wieczorze. Twierdzi, że ma rozwiązanie na rozdzierający ból głowy, który przychodzi po zbyt dużym spożyciu alkoholu.
- Wszyscy wiemy, że kace bywają paskudne i niektórzy nie są w stanie wstać z łóżka - mówi telewizji TV3 Rod Lang z kliniki. Jej pracownicy przekonują, że ich metod używają od lat lekarze i pielęgniarki w szpitalach. Teraz może skorzystać każdy.

Leczenie nie jest tanie. Klient zostaje najpierw przebadany. Ci z lżejszym kacem dostają kroplówkę i witaminowy koktajl za minimum 140 dolarów. Załatwiają sprawę w 30-45 minut. Mocniej cierpiący wykładają 200 dolarów na godzinną terapię. W cenie są m.in. dwa litry nawadniającej kroplówki, terapia tlenowa i witaminowa. Na miejscu urządzono także salonik dla VIP-ów. W ofercie są wizyty domowe.

Właściciele kliniki twierdzą, że ich metody pomagają nie tylko leczyć kaca, ale też w przypadku innych spadków formy, jak przeziębienie, jet lag, przetrenowanie czy silne zmęczenie.

Otwarcie kliniki wzbudza kontrowersje. Według krytyków to zachęta to nieracjonalnego, nadmiernego picia.

- Przecież nie sprzedajemy alkoholu. Nie ma żadnego ciężkiego picia w naszej klinice. Jesteśmy tylko po to, by pomóc ludziom przetrwać ciężki dzień - tłumaczy Max Petro z kliniki. Podobne miejsca działają m.in. w Stanach Zjednoczonych.

Więcej o: