James Bond w "Gwiezdnych wojnach: Przebudzeniu Mocy"

stan
18.12.2015 17:18
Daniel Craig

Daniel Craig (East News)

Plotki okazały się prawdą - Daniel Craig gra w najnowszej części gwiezdnej sagi. Trzeba mieć jednak dobre ucho, żeby go rozpoznać
Kiedy ogłaszano kolejne nazwiska obsady "Gwiezdnych wojen" równolegle pojawiały się plotki dotyczące następnych aktorów, którzy mieli się wybrać do odległej galaktyki. W jednym ze zwiastunów fani usłyszeli głos, który, jak im się wydawało, należał do Benedicta Cumberbatcha, znanego także jako Sherlock Holmes. Było to nawet logiczne - Cumberbatch grał w poprzednim filmie J.J. Abramsa - "W ciemność. Star Trek". W ten sposób brytyjski aktor mógł połączyć dwa wielkie fandomy. Jednak okazało się, że to jednak nie on a Andy Serkis czyli aktor grający Golluma w dwóch trylogiach na podstawie książek Tolkiena.

Kolejna plotka, która szybko okazała się prawdziwa (pojawiło się nawet zdjęcie z planu) mówiła, że w filmie zagra wielki fan "Gwiezdnych wojen" (i "Star Treka", w którym zresztą występuje) Simon Pegg. Plotka trzecia zaś głosiła, że rolę w "Przebudzeniu Mocy" dostał sam James Bond czyli Daniel Craig. Aktor jednak wiosną wyśmiał te pomysł w wywiadzie dla magazynu "Entertainment Weekly". Rzeczywiście - dlaczego niby 007 miałby się bawić w gwiezdnowojenne cameo. A jednak. Uważni widzowie pierwszych pokazów znaleźli Craiga na ekranie. Nie było to jednak łatwe, gdyż...

UWAGA SPOJLERY

...jego twarz skrywa słynny biały hełm szturmowca Najwyższego Porządku. Craig pojawia się w pełnej zbroi w scenie, w której Rey (Daisy Ridley), dziewczyna schwytana przez Kylo Rena (Adam Driver), zamaskowanego sługę Najwyższego Porządku, próbuje sztuki z kontrolowaniem umysłu a la Obi-Wan Kenobi. Wcielający się w szturmowca Craig początkowo ją wyśmiewa, ale... Zobaczcie sami. Tylko w wersji z napisami, bo w dubbingu raczej trudno będzie usłyszeć głos znany z wymawiania słów "Nazywam się Bond, James Bond".