Na kredyt meblujemy, kupujemy elektroniczne gadżety, spędzamy urlop... Efekt?

Jolanta Korucu
25.02.2016 21:05
kredyt

kredyt (shutterstock)

- W minionym 2015 roku Polacy pobili kolejny rekord zadłużenia - wynika z najnowszego raportu ?Trendy na rynku kredytów dla ludności w 2015 r.? Biura Informacji Kredytowej. Pożyczyliśmy już prawie 80 miliardów!
W 2015 r. banki oraz SKOK-i udzieliły łącznie 7,3 mln kredytów konsumpcyjnych. I choć zadłużyła się mniejsza liczba Polaków (rok wcześniej udzielono 7,6 mln kredytów), to zdecydowanie na wyższe kwoty. Z danych wynika, że odnotowano 4,5-procentowy wzrost wartości pożyczek - z 77,8 mld zł w 2014 r. do 79,5 mld zł w 2015 r.

W minionym roku można było zaobserwować wyraźny spadek liczby udzielanych kredytów do 15 tys. zł przy zwiększaniu się liczby kredytów powyżej 15 tys. zł. W efekcie średnia kwota udzielonego kredytu wzrosła w tym okresie aż o 9,1 proc. do rekordowego poziomu 10,8 tys. zł.

Skąd ten wzrost? - Polacy dobrze radzą sobie ze spłatą kredytów konsumpcyjnych, tzw. złe kredyty nie przekraczały 4 proc. Poza tym banki, doceniając lojalnych klientów, posiadających długoterminową relację z bankiem, oferują im kredyty na wyższe kwoty - komentuje dr Mariusz Cholewa, prezes BIK.

Mieszkaniowych też jest więcej

W Polsce nie maleje również popyt na kredyty hipoteczne. W 2015 roku banki udzieliły 196,5 tys. takich kredytów na łączną kwotę 41,8 mld zł. Tym samym wartość udzielonych kredytów wzrosła o 3 proc. (dla porównania w 2014 r. ich wartość wynosiła 40,4 mld zł), natomiast liczba udzielonych kredytów była podobna jak rok wcześniej - również 194 tysiące.

Kto w 2015 roku zadłużył się z myślą o mieszkaniu?

Co piąty kredyt został udzielony mieszkańcowi województwa mazowieckiego, a ponad połowa osób zaciągających takie kredyty pochodzi z miast poniżej 50 tys. mieszkańców.

I choć 55 proc. kredytów hipotecznych udzielanych jest osobom w wieku poniżej 35 lat, to kredyty na najwyższe kwoty zaciągają osoby w przedziale od 35 do 44 lat.

- Ożywienie na rynku kredytów mieszkaniowych pod koniec roku można wyjaśnić sprzyjającym otoczeniem makroekonomicznym, w tym utrzymującymi się w długim okresie niskimi stopami procentowymi oraz perspektywą podniesienia wkładu własnego do 15 proc. od stycznia 2016 r., rozszerzeniem i jednocześnie planowanym zakończeniem programu wsparcia MdM - dodaje dr Mariusz Cholewa.

Liczba kredytów mieszkaniowych spłacanych z opóźnieniem powyżej 90 dni wynosi zaledwie 1,4 proc.

Zdaniem ekspertów obecny rok rekordów nie przyniesie. Przewidują raczej stabilizację wartości udzielanych kredytów konsumpcyjnych (początek roku przyniósł mniejszą liczbę wniosków kredytowych) oraz delikatny wzrost wartości udzielanych kredytów mieszkaniowych (początek roku jest nawiązaniem do tej prognozy).