Do czego tak naprawdę służy smartfon? Millenialsi mają odpowiedź!

Magda Kłodecka
12.03.2016 13:32
CAT S60

CAT S60 (Fot. Joanna Sosnowska)

Millenialsi mają smartfony, ale traktują je jako nowoczesne centra rozrywki, nie narzędzie do rozmawiania


To prawdziwy przewrót - telewizja zaczyna się wycofywać na zaplecze, smartfony wykorzystywane do rozmawiania to przeżytek, podobnie jak zakupy w sklepie za rogiem, podaje portal Newseria.pl, powołując się na raport "TMT Predictions 2016" firmy Deloitte.

Podręczne centrum rozrywki

Centrum rozrywki mieści się teraz w smartfonie. W tym roku już 26 proc. ich posiadaczy na świecie nie zamierza w najbliższym tygodniu wykorzystywać ich do rozmawiania; to o 4 proc. więcej niż przed rokiem. Zamiast połączenia głosowego smartfon przyda się do wysyłania wiadomości, np. SMS-ów oraz usług umożliwiających transmisję głosu i obrazu przez internet.

- W tym roku już 300 mln użytkowników, czyli pięć razy więcej niż na początku 2015 roku, będzie rozmawiać przez voice over LTE i voice over Wi-Fi - ocenia Agnieszka Zielińska, dyrektor w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte, ekspert rynku TMT.

To głównie młodzi ludzie korzystają z innych form komunikacji.

Narzędzie uniwersalne

Rozszerzenie możliwości dzięki funkcjom oferowanym przez smartfony jest jednak nieuniknione, zwłaszcza, że coraz więcej osób ich używa. W 2016, szacuje Deloitte, na świecie sprzedanych lub wymienionych na nowe zostanie 120 mln używanych smartfonów; rok wcześniej było to 80 mln.

- Ponad 40 proc. dorosłych użytkowników smartfonów w Polsce deklarowało w połowie 2015 r., że w ciągu najbliższego roku chce kupić smartfona- mówi Jakub Wróbel.

Smartfony coraz częściej służą też do e-zakupów. Liczba osób płacących za towary i usługi w sieci przy użyciu urządzeń mobilnych może w tym roku sięgnąć 50 mln osób, a to oznacza wzrost o 150 proc. w skali roku.

- W pokoleniu milenialsów 75 proc. zakupów e-commerce przeprowadza się przez laptopy, ale już 40 proc. przez smartfony. Smartfony bardzo często są też wykorzystywane do wyszukiwania i porównywania towarów - wylicza Agnieszka Zielińska.

Laptop wciąż żywy

Raport pokazuje, że zapowiadany koniec ery laptopów i desktopów to mit. Pokolenie Y (20-30-latkowie) korzysta przede wszystkim ze smartfonów, ale już jego najmłodsi przedstawiciele (do 24 lat) będą sięgać raczej po komputery.

- Pokolenie najmłodsze ciągle używa laptopów i PC. Co więcej, w ciągu następnych 12 miesięcy jedna czwarta z tej grupy wiekowej zamierza kupić taki sprzęt - podkreśla specjalistka.

Telewizja? Niemodna

Smartfony mają również wielki wpływ na telewizję. Z danych Deloitte wynika, że najmłodsze pokolenie Amerykanów będzie ją oglądać zaledwie przez 150 minut, czyli o 20 min. mniej niż przed rokiem.

- Podobnie jak w USA, polscy przedstawiciele pokolenia Z (kolejne po Y) coraz mniej korzystają z telewizji, dużo więcej czasu spędzają na smartfonach i wciąż chodzą do kina. Ponad 40 proc. użytkowników smartfonów deklaruje, że spędza przy nich ponad 3 godziny dziennie, a już tylko 13 proc. wskazuje, że tyle samo czasu dziennie ogląda telewizję - podkreśla Agnieszka Zielińska.