Wbrew krytykom powstanie film o wrześniu'39

Edyta Błaszczak
27.02.2009 00:00
Paweł Chochlew

Paweł Chochlew (Fot. Robert Kowalewski / AG)

Zdjęcia do ?Tajemnicy Westerplatte? rozpoczną się wiosną tego roku, film ma być gotowy najwcześniej jesienią. Ze scenariusza wycięto kilka kontrowersyjnych scen, m.in. sikanie na portret gen. Rydza-Śmigłego
>> Nasz ksiądz Jerzy Popiełuszko

O scenariuszu Pawła Chochlewa do filmu "Tajemnica Westerplatte" głośno było w sierpniu ubiegłego roku. Prasa opisywała sceny, w których żołnierze mieliby biegać nago, pić alkohol i sikać na portret gen. Rydza-Śmigłego. Pojawiły się zarzuty szkalowania bohaterów narodowych, film oskarżano o antypolskość. Zareagowała nawet kancelaria premiera Donalda

Tuska. "To fikcja literacka, która w dodatku uderza w godność i honor polskich żołnierzy" - opiniowali politycy z gabinetu szefa rządu.

Twórcy filmu zebrali już 11 mln zł

Afera wybuchła, bo 3,5 mln zł na "Tajemnicę Westerplatte" miał dać finansowany z budżetu państwa Polski Instytut Sztuki Filmowej. Specjaliści PISF-u bronili filmu i sporządzali dodatkowe ekspertyzy, by udowodnić zgodność scenariusza z faktami. Jednak to nie wystarczyło. Część potencjalnych inwestorów i koproducentów, których pieniądze stanowią

w całości trzy czwarte budżetu produkcji i tak wycofała się ze współpracy. Pierwszy klaps mimo gotowych kostiumów, rekwizytów i dekoracji zaprojektowanej przez Allana Starskiego, zdobywcę Oscara za scenografię do "Listy Schindlera", nie padł.

Filmowcy jednak się nie poddali.

- Koszt filmu to ok. 14 mln zł, w tej chwili pewnych mamy już ponad 11 mln zł -mówi producent Jacek Lipski. - W obliczu kryzysu przygotowuję różne warianty budżetu. Do końca przyszłego tygodnia powinienem zakończyć negocjacje - dodaje. Środki muszą być zebrane do końca maja tego roku, bo wtedy upływa wyznaczony przez PISF termin. Został on przedłużony w listopadzie ub.r. Instytut cały czas chce przeznaczyć na produkcję 3,5 mln zł.

- Nasi eksperci zaopiniowali scenariusz bardzo wysoko. Nie cofnęliśmy pieniędzy, bo oceniamy ten projekt pozytywnie -mówi Anna Godzisz z PISF-u. Do Instytutu jeszcze na początku stycznia docierały listy protestacyjne od powołanego przez ks. Tadeusza Rydzyka w Krakowie Obywatelskiego Komitetu "Obrona Westerplatte 2008".

Choć wypadły sceny z grą w rzekome karty - porno, nie zrezygnowano ze wszystkich scen, gdzie żołnierze piją alkohol. Czy to oznacza, że filmowcy ulegli naciskom? - Sikania na portret Rydza-Śmigłego nie będzie, ale scena nie zmieni swojej wymowy - mówi Lipski. - Nigdy nie chcieliśmy stworzyć laurki i nie będzie laurki.

Podkreśla, że twórcy filmu nie mieli zamiaru "nikomu dowalić", a obraz ma pokazać bohaterską obronę Westerplatte z wieloma jej aspektami. Przy pisaniu scenariusza korzystali z 39 źródeł.

Zagrają: Peszek, Linda, Małaszyński

- Zdjęcia mają rozpocząć się wiosną - zapowiada Paweł Chochlew. Z udziału w filmie nie zrezygnowali: Bogusław Linda, Paweł Małaszyński i Jan Peszek.

- Za reklamę, która towarzyszy "Tajemnicy Westerplatte", w Stanach Zjednoczonych zapłacilibyśmy kilka milionów złotych. Ta, choć kosztowała nas wiele nerwów, była za darmo - dodaje producent filmu.Mniej optymistyczny jest Paweł Reisch, szef SPI, firmy, która ma zająć się dystrybucją filmu. Jego zdaniem "Tajemnica Westerplatte" nie przyciągnie do kin planowanych wcześniej dwóch milionów widzów.

Dokładnej daty dystrybucji filmu jeszcze nie ma. Od zamknięcia budżetu do wejścia na plan potrzeba miesiąca na zbudowanie scenografii. Zaplanowano 48 dni zdjęciowych.

"Tajemnica Westerplatte" w kinach ma szansę pojawić się już jesienią tego roku.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl



Zobacz także
  • Podziel się