Euro 2012. Czy Platini odstrzeli Chorzów i Poznań?

metro
15.04.2009 00:00
Michel Platini, szef UEFA, przyjechał do Polski. To ostatnia wizyta przed decyzją o wyborze miast gospodarzy Euro 2012
>> Zaczyna brakować sędziów piłkarskich

Ocenę naszych przygotowań do organizacji mistrzostw Europy zaczął od Warszawy. Zapozna się z prezentacjami Gdańska, Wrocławia, Poznania, Krakowa i Chorzowa. Francuz nie chciał dzielić się swoimi spostrzeżeniami. - Na ten temat nie usłyszycie ode mnie ani słowa - rzucił w kierunku dziennikarzy. O tym, które miasta będą gościć piłkarzy, UEFA zadecyduje 13 maja. Możliwe, że przez kryzys gospodarczy będą to tylko trzy miasta ukraińskie i pięć polskich. Według nieoficjalnych przecieków turnieju nie zobaczą kibice w Chorzowie lub Poznaniu. Powód to słabe stadiony i lobbing polityków na rzecz Wrocławia i Gdańska. Z Trójmiasta pochodzi bowiem premier Donald Tusk i szef organizującej mistrzostwa spółki PL2012 Marcin Herra. Z Dolnego Śląska zaś minister spraw wewnętrznych Grzegorz Schetyna.

Warszawa jest niezagrożona. - Jeśli stadion nie zostanie zbudowany w Warszawie, to Euro nie będzie w Polsce - powiedział Platini. Resztki Stadionu Dziesięciolecia, w którego miejsce ma powstać Stadion Narodowy, oglądał przez okno samochodu. Wszedł też na chwilę do prowizorycznego blaszanego baraku, siedziby Narodowego Centrum Sportu, spółki budującej stadion.

Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl