Smuda z zasadami

Piotr Kalisz
25.05.2010 20:00
14 ciężkich treningów i trzy mecze towarzyskie w zaledwie dwa tygodnie - trener Franciszek Smuda nie oszczędza reprezentantów Polski. 23-osobowa kadra rozpoczęła zgrupowanie, które już przed wyjazdem do Kielc, gdzie w sobotę biało-czerwoni zagrają z Finlandią, musiał opuścić Ludovic Obraniak
Francuz z polskim paszportem w warszawskim hotelu Sheraton, gdzie zbierali się piłkarze, pojawił się jako jeden z pierwszych. Ale... szybko wybrał się w drogę powrotną do Francji. - Kilka razy podkreślałem, że kontuzjowani piłkarze muszą stawiać się na zgrupowania. Nieważne, w gipsie czy bez. Ludovic ma za sobą ciężki sezon, kolano nie wytrzymało obciążeń, ale zgodnie z zasadami przyjechał do Warszawy.

Po rozmowie z nim zdecydowaliśmy, że nie ma sensu ryzykować pogłębienia urazu - tłumaczy obecność i nieobecność Obraniaka Smuda.

Zamiast pomocnika Lille w zgrupowaniu weźmie udział obrońca Dynama Moskwa Marcin Kowalczyk. - Cieszę się z przyjazdu, a na okoliczności powołania nie patrzę. Taki jest futbol - kontuzjowanego zawodnika zastępuje inny - mówi Kowalczyk.

Reszta 23-osobowej kadry jest zdrowa. Także Ireneusz Jeleń, którego z powodu kontuzji zabrakło w poprzednim meczu towarzyskim z Bułgarią. - Oglądałem go w telewizji i myślałem, że mam pecha. Przed zgrupowaniem znów odezwał się mój nieszczęsny kręgosłup. Ale teraz jestem w formie i chcę potwierdzić swoją przydatność - zapewnia strzelec 14 goli dla Auxerre w Ligue 1.

Podobnie myśli pięciu debiutantów. W autokarze jadącym do Kielc znalazło się miejsce dla napastnika Ruchu Chorzów Artura Sobiecha, pomocników: Mateusza Cetnarskiego z Bełchatowa, Adriana Mierzejewskiego z Polonii Warszawa, Adama Matuszczyka z FC Köln oraz bramkarza Rody Kerkrade Przemysława Tytonia. Pewny występu może być tylko ostatni z nich. Reszta, by Smuda dał jej szansę, musi wykazać się na treningach.

Pierwszy już w środę, o 10.30 na stadionie Korony. Do meczu z Finlandią Smuda ma przeprowadzić trzy treningi. Dzień po spotkaniu kadra wyleci wyczarterowanym samolotem do Monachium, gdzie Polacy będą się przygotowywać do meczu z Serbią. Rywale wygrali swoją grupę eliminacyjną do mistrzostw świata, wyprzedzając m.in. Francję. Ale biało-czerwoni mają na Serbów patent. Grali z nimi trzykrotnie - dwa razy był remis, raz wygrali.

Mecz z zespołem Radomira Anticia 2 czerwca. A wisienką na torcie zgrupowania będzie test z aktualnymi mistrzami Europy. - Mam nadzieję, że zespół, który wyjdzie przeciw Hiszpanom, będzie zmotywowany, a nie zdenerwowany. Hiszpania to wielki zespół, ale z tego, co wiem, czekają nas tylko tacy przeciwnicy. Przecież niedługo mamy grać z Włochami i Niemcami - uważa golkiper Manchesteru United Tomasz Kuszczak.

Do meczu z Hiszpanią polscy piłkarze przygotowywać się będą w Alicante. 7 czerwca przeniosą się do Murcji, gdzie następnego dnia zagrają z mistrzami Europy.

To ostatni sprawdzian drużyny Vicentego del Bosque przed mundialem, w którym w fazie grupowej zmierzy się ona ze Szwajcarią, Hondurasem i Chile. Te mecze Polacy obejrzą już przed telewizorem. Kadra Smudy wróci do Warszawy i zakończy zgrupowanie 9 czerwca.