Podatek od energii elekrycznej?

mista
13.12.2010 07:09
PO rozważa wprowadzenie lokalnego podatku, by samorządy miały za co remontować sieci energetyczne. Taki zapis może pojawić się w nowym prawie energetycznym. - To niedopuszczalne, by samorządy inwestowałyby w modernizację sieci należących do prywatnych firm - komentują pomysł eksperci
Scenariusz jest zwykle taki sam: mokry śnieg napiera na gałęzie, które łamiąc się, zrywają sieci energetyczne. Już podczas tej zimy prądu nie było w wielu miejscowościach. A podczas ubiegłorocznej - na Śląsku prądu pozbawionych zostało ponad 30 tys. ludzi. - w większości mieszkańców mniejszych miejscowości i wsi.

Dr hab. inż. Jacek Wańkowicz, dyrektor Instytutu Energetyki, tłumaczył nam w zeszłym roku: - Firmy dostarczające energię wymieniają przestarzałe linie przede wszystkim tam, gdzie jest wielu odbiorców, tzn. w miastach i w miejscowościach z większymi zakładami przemysłowymi. Tam koszt inwestycji stosunkowo szybko zwraca się z opłat za energię. A na wsiach - wolą ciągle naprawiać - mówił.

PO ma pomysł na rozwiązanie tego problemu. - Inwestowanie w wiele mniejszych linii nigdy nie będzie dochodowe dla firm. Ale to nie znaczy, że można się godzić na to, by ludzie nie mieli prądu. Chcemy, by samorządy włączyły się w tego typu inwestycje - mówi nam Andrzej Czerwiński , przewodniczący sejmowej podkomisji ds. energetyki. Tłumaczy, że PO będzie starała się, by odpowiednie zapisy zostały wprowadzone do nowego prawa energetycznego (nad projektem pracuje Ministerstwo Gospodarki, w styczniu projektem zajmą się posłowie).

Przy marszałkach wojewódzkich pojawią się główni energetycy. - Oni odpowiadaliby za bilansowanie energetyczne na swoim obszarze - mówi Czerwiński. Jedną z możliwości finansowania remontów newralgicznych sieci mógłby być nowy lokalny podatek, który płaciliby mieszkańcy w opłatach za energię. - Za wcześnie o tym mówić. Dopiero zastanawiamy się, w jaki sposób samorządy mogłyby finansować tego typu inwestycje, ale nie będziemy narzucać im nowych obowiązków, bez wskazania źródeł finansowania - mówi.

Eksperci nie pozostawiają na pomyśle suchej nitki. - To niedopuszczalne, by samorządy inwestowałyby w modernizację sieci należących do prywatnych firm. - mówi Henryk Kotuła, ekspert ds. energetyki z firmy consultingowej Energo System. I kontynuuje: - rząd za pomocą swojego Urzędu Regulacji Energetyki co roku ustala taryfy, które pobierają od użytkowników za energię. Nie wiedzą, ile w długim terminie mogą zarobić, dlatego także w inwestycjach myślą krótkoterminowo. Gdyby wspólnie usiedli i ustalili wieloletni plan taryf, wtedy równocześnie rząd mógłby opracować plan wymaganych wieloletnich inwestycji, z których potem firmy byłyby rozliczane - podkreśla.