Rock opera pięknego Jareda

Łukasz Figielski, magazyn ?Logo?
13.12.2010 23:00
Dziewczyny będą piszczały, Jared Leto będzie śpiewał, a jego starszy brat Shannon - walczył na perkusji. Biletów na dzisiejszy koncert 30 Seconds To Mars na warszawskim Torwarze nie ma od dawna
Grupa zjeżdża świat od lutego. Podobnie wyprzedały się występy w Anglii i Niemczech. Strona polskiego wydarzenia na popularnym serwisie Last.fm tonie od komentarzy - zostawiono ich ponad 6,5 tys. Od paru tygodni większość dotyczy możliwości zakupu wejściówek. Instytucja "konika" powróciła, pojawiają się oferty po kilkaset złotych. Zdesperowani fani szukają biletów przez witrynę Gumtree - zaznaczając od razu cenę maksymalną.

Fani, a raczej "fanki". Nie da się ukryć, że 30 Seconds To Mars to Jared Leto. Jeśli nie dostaniesz się na Torwar, uzależnionego od heroiny dealera Harry'ego z "Requiem dla snu" możesz obejrzeć na srebrnym ekranie od 24 grudnia jako najstarszego człowieka na świecie w futurystyczno-sentymentalnym "Mr. Nobody". Podczas akustycznej części warszawskiego występu (w skład którego wchodzi m.in. cover "Bad Romance" Lady Gagi), publiczność utworzy polską flagę: osoby siedzące na sektorach mają przynieść białe szmatki, kartki czy chustki, stojące na płycie - czerwone. Do tego światełka (latarki, komórki). To kolejna - po Depeche Mode, Placebo czy Rammsteinie - akcja, dzięki której artyści, miejmy nadzieję, dobrze zapamiętają pobyt w naszym kraju i szybko powrócą. Można podejrzewać, że śliczny i skąpo odziany niebieskowłosy Jared odwdzięczy się skokiem ze sceny na ręce dziewcząt - interakcja z ludźmi jest mocną stroną show 30 Second To Mars. Kolejna to szeroko pojęta oprawa wizualna: światła i wielki trójkąt - logo promowanej na europejskiej trasie trzeciej płyty formacji, powstającej w bólach po długiej sądowej walce z wytwórnią. Frontman nazywa ją "rock operą", złośliwi mówią: "emo Pink Floyd". "This is War" jest pierwszym krążkiem w historii, który ma... 2000 wersji okładki (fani mogli uploadować własne propozycje przez stronę internetową). Skompletowanie wszystkich jest równie prawdopodobne, jak zdobycie biletu na dzisiejszy koncert.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl