Na staż przyszedł czas

Jolanta Nowak
27.02.2011 21:21
Pięć lat temu, kiedy zaczynałam studia, mogłam mieszkać u ciotki, studiować i wbijać się na staże w prestiżowych firmach. Wybrałam szybkie pieniądze w firmie ?no name? i mieszkanie z koleżankami z roku. Teraz jestem bez pracy, z marnym CV. W podobnej sytuacji jest 34,5 proc. świeżo upieczonych absolwentów!
Historia absolwentki

Pochodzę w niewielkiej miejscowości pod Krakowem. Studiowałam zaocznie zarządzanie na jednej z lepszych prywatnych uczelni w Warszawie, czesne płacili rodzice. Ja miałam tylko znaleźć porządną pracę w renomowanej firmie na etacie. Nie miałam noża na gardle, nie musiałam łapać jakiejkolwiek pracy, mogłam zatrzymać się kątem u ciotki. Ale na pierwszym roku poznałam fajne dziewczyny. Zamiast szukać staży w znanych na rynku firmach, których potem nie wstyd wpisać w CV, wybrałam łatwe pieniądze w firmie "no name" i mieszkanie z koleżankami z roku.

Obroniłam się we wrześniu 2010. Na koniec roku firma, w której byłam recepcjonistką - trochę asystentką, za 2,5 tys. zł na rękę (na etacie), upadła. Jedna współlokatorka wychodzi za mąż, druga wraca do rodziców. A ja? Rozsyłam CV, byłam nawet na kilku rozmowach. Dla znanych firm jestem za słaba, a z pensji w byle jakiej firmie się nie utrzymam. Porażka. Gdybym zamiast nocnego clubbingu zajęła się clubbingiem stażowym - coś bym teraz miała.

Rok od obrony mija, a pracy nie ma

Bezrobotnych absolwentów przybywa z miesiąca na miesiąc. Na rynek weszły roczniki wyżu demograficznego, a kryzys zmusił (czasem dał pretekst) do zaciśnięcia pasa w wielu firmach. Fatalną sytuację potwierdzają najnowsze dane GUS. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu stycznia 2011 r. wyniosła ponad 2 mln - tym samym bezrobocie wynosi już 13 proc. (a zaledwie miesiąc wcześniej w grudniu 2010 było niższe o 150 tys. osób - czyli o 7,7 proc.).

Niepokojące są zwłaszcza dane dotyczące młodych, którzy jak nasza bohaterka - właśnie skończyli studia. Takich nowo zarejestrowanych bezrobotnych w grudniu 2010 było 9,5 proc. W tej grupie ponad jedna trzecia to osoby do 27 roku życia, które w ciągu roku ukończyły szkołę wyższą - dokładnie 34,4 proc.

Mocne CV może zapewnić zbieranie staży, ale w firmach zajmujących wysokie miejsca w rankingach. Tymczasem z badań "Czy studenci i absolwenci są gotowi stawiać pierwsze kroki na wymagającym rynku pracy?" - przeprowadzonych w 2010 roku wśród studentów uczelni wyższych w całej Polsce - przez Deloitte i Katedrę Rozwoju Kapitału Ludzkiego SGH, wynika że tylko 56 proc. studentów korzysta z programów stażowych organizowanych przez pracodawców. Aż 63 proc., chcąc dostać się na staż, wysyła najwyżej pięć CV.

Dzisiejsi absolwenci powinni skorzystać z doświadczeń roczników, które wchodziły na rynek pracy od początku dwudziestego pierwszego wieku. Wtedy trzeba było się napracować, aby inni wyrobili sobie o nas dobrą opinię, i aby ktoś zaproponował pracę.

>> Zobacz nasz Przewodnik po stażach

Czy podczas praktyk można zdobyć prawdziwe doświadczenie? Napisz do nas: metro@agora.pl

Praca bez refleksji i wyrzeczeń

Dr Izabela Grabowska-Lusińska, socjolog pracy w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej
U studentów nie widać konsekwencji w myśleniu o karierze zawodowej. Kolejne prace są przypadkowe, podejmowane tylko dla pieniędzy. Po ukończeniu studiów, absolwent z takim dość przypadkowym CV, nie może iść do prestiżowej firmy i żądać wysokich zarobków. A przecież człowiek, który ma 25 lat może chcieć założyć rodzinę, albo już ma dziecko na utrzymaniu, może wisi nad nim kredyt mieszkaniowy? Dochodzą do tego oczekiwania konsumpcyjne. Młodzi ludzie chcą na dzień dobry mieć stabilne, dobrze płatne miejsca pracy bez wcześniejszego zaciskania pasa i inwestowania w karierę zawodową. Tymczasem ścieżki kariery nie da się budować bez wyrzeczeń. Na rozkręcenie kariery dyplomatycznej potrzeba ok. 10 lat. Przez ten czas jest się co najwyżej specjalistą z zarobkami, za które ciężko się utrzymać. Potem pojawiają się możliwości wyjazdów na zagraniczne placówki dyplomatyczne, i lepsze pieniądze.

Czy podczas praktyk można zdobyć prawdziwe doświadczenie? Napisz do nas: metro@agora.pl