Jak znikają jeziora

JACEK ŁUCZAK
10.08.2006
Jeziora w Powidzkim Parku Krajobrazowym kurczą się w dramatycznym tempie. Najprawdopodobniej winna jest pobliska kopalnia węgla brunatnego
Jeziora Powidzkiego Parku to naturalny skarb regionu konińskiego. Te wypełnione wodą pozostałości po lodowcu przyciągają tysiące miłośników kąpieli i sportów wodnych z całej Wielkopolski. Jak długo to potrwa - nie wiadomo. W jeziorach w zastraszającym tempie ubywa wody. Przez ostatnie dwa lata plaża nad jeziorem Niedzięgiel powiększyła się trzykrotnie! Żeby wejść do wody, trzeba przejść 60 m. Małe i płytkie jezioro Anastazewo prawie zanikło, a na Jeziorze Suszewskim odsłoniły się dwie wyspy.

Naukowcy alarmują: kiedy jeziora się kurczą, zanika strefa brzegowa, zmniejsza się różnorodność biologiczna, a ryby tracą tarliska. Kto jest temu winien? Kopalnia Węgla Brunatnego Konin, która podchodzi z odkrywkami coraz bliżej jezior - uważają prof. Piotr Ilnicki z poznańskiej Akademii Rolniczej oraz Wojciech Orłowski, rzeczoznawca Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych. W czasie wydobywania węgla pojawia się woda, którą kopalnia odpompowuje do Jeziora Gosławskiego i wykorzystuje do chłodzenia elektrowni Konin i Pątnów. Częścią wody zalewa też zbiorniki powstałe po odkrywkach. Prof. Ilnicki sugeruje, że jeziora w całej Wielkopolskiej Dolinie Kopalnej tworzą wspólny basen i dlatego "podskórnie" tracą wodę na rzecz kopalni. Nie zgadzają się z tym eksperci Konina i powołują się na własne ekspertyzy. Winowajcą mogą być procesy naturalne, czyli wysychanie wody, brak opadów - twierdzą.

- Sytuacja jezior jest dramatyczna, ale nie możemy pozwolić na likwidację kopalni, która daje 5 tys. miejsc pracy - twierdzi Stefan Dziamara, starosta koniński. - Trzeba znaleźć kompromis - dodaje. Na razie specjalny zespół powołany przez wojewodę zajmie się wykonaniem bilansu wodnego dla całego regionu. Według prof. Ilnickiego najprościej byłoby zasilić jeziora wodami z kopalni, a elektrownie chłodzić wodą z Warty. - Postulowano to już kilkanaście lat temu w dwóch ekspertyzach Ministerstwa Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa - przypomina. Czy będzie to możliwe, wykażą dokładne badania.

SPADKI POZIOMU WODY

Jezioro Suszewskie - 2,94 m

Jezioro Wilczyńskie - 2,74 m

Jezioro Ostrowskie - 1,79 m

Jezioro Budzisławskie - 1,73 m

Jezioro Kownacko-Wójcińskie - 1,71 m

jezioro Niedzięgiel - 1,29 m

Jezioro Powidzkie - 0,58 m

Jezioro Kańskie - 0,9 m

  • Podziel się