WHO sprawdziło co najlepiej sprzedaje się na czarnym rynku organów

et
30.05.2012 16:50
Kijów: gang lekarzy nielegalnie pobierał nerki i wysyłał je do Izraela

Kijów: gang lekarzy nielegalnie pobierał nerki i wysyłał je do Izraela (Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta)

W Polsce nie sprzedasz, ale ogłoszenia się pojawiają...

Według najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 10 tys. przeszczepów rocznie przeprowadza się nielegalnie. Aż 75 proc. z nich to przeszczepy nerek. Eksperci WHO oceniają, że gangi płacą za nerkę 5 tys. dolarów, a sprzedają ją nawet za 200 tys. Zerują z jednej strony na biednych, którzy sprzedają swoje organy, z drugiej na ludziach bogatych, którzy zapłacą każdą cenę za życie.

W Polsce nerki nie sprzedamy

U nas istnienie czarnego rynku nie jest udokumentowane. Dr Piotr Malanowski, koordynator do spraw transplantacji "Poltransplantu" twierdzi, że skoro podczas operacji pracuje co najmniej 20 osób, więc nie jest możliwe przeprowadzenie tak poważnego zabiegu w ukryciu.

Zresztą polskie prawo zabrania sprzedawania i kupowania organów do przeszczepów. Mimo to na forach internetowych i w serwisach aukcyjnych można znaleźć kilkadziesiąt tego typu ogłoszeń. Choć grozi za to grzywny lub więzienie. Za pośredniczenie, kupowanie lub sprzedawanie komórek, tkanek lub narządów grozi nawet 3 lata więzienia, a jeżeli tali proceder jest stałym źródłem dochodu - to nawet 5 lat.

A jednak na portalu internetowym ogłaszamy24.pl znaleźliśmy aż 24 anonsów. Ogłaszający wystawiają na sprzedaż swoje nerki i szpik kostny. Ceny zaczynają się od 20 tys. a sięgają 200 tys. złotych. Sprzedający zaznaczają ile mają lat, grupę krwi, ewentualne nałogi bądź choroby.

Podobne prawo obowiązuje w większości państw.

Ale w Chinach tak

Tylko w niektórych krajach, kwestie sprzedaży organów nie są uregulowane prawnie, można więc dowoli umieszczać takie ogłoszenia z nadzieją, że trafi się kupiec. Tymczasem większość nielegalnych przeszczepów kończy się tragicznie. Przykładem może być chiński 17-latek, który w kwietniu ubiegłego roku sprzedał swoją nerkę na czarnym rynku. Za pieniądze (3,5tys. dolarów) kupił sobie iPhone'a i iPada. Chłopak trafił na taką "okazję" na jednym z czatów internetowych. Cierpi teraz na ostrą niewydolność nerki i sam potrzebuje przeszczepu.

Przeczytaj także:

Ile kosztuje darmowa krew? Koncerny kupują w stacjach krwiodastwa

Polki żyją dłużej, bo o siebie dbają, a mężczyźni...

Zobacz także
  • Podziel się