Stare fotele, meblościanka i wzorzyste dywany. Startuje sezon na wynajem mieszkań

Jolanta Korucu
02.06.2015 18:04
Czerwiec to miesiąc mieszkaniowych roszad. Jedni studenci się wyprowadzają, a inni rozpoczynają poszukiwań mieszkań na wynajem. Potencjalnych lokatorów najbardziej odstrasza bałagan i brzydki zapach. Recepta na szybki wynajem jest prosta: mieszkanie należy posprzątać, pomalować, wyrzucić stare meble, zainwestować w sofę, stolik i telewizor

Dwupokojowe, 10 minut od stacji metra na Bielanach, cena wynajmu 1700 zł - takie ogłoszenie pojawiło się na facebookowej grupie "Dobrze mieszkaj, Warszawo". Teoretycznie wzorcowe mieszkanie, które powinno znaleźć najemców na pniu ze względu na dobrą komunikację, standardową jak na stolicę cenę i możliwość mieszkania we 2-3 osoby, co obniżyłoby koszty najmu. Jednak pod wpisem pojawiły się komentarze m.in. "Brr, aż ciarki przechodzą", "deprecha", "zastanawia mnie, dlaczego w tym przypadku potrzebna jest kaucja".

Tak negatywną reakcję wywołało sześć zdjęć dołączonych do oferty. Widać na nich mieszkanie urządzone następująco: w salonie stoją dwa fotele, dwie pufy i wersalka - wszystkie obite wzorzystą, kwiatową tapicerką, meblościanka na wysoki połysk, w przedpokoju i łazience - obdrapane szafki, w pokojach - wzorzyste dywany. Przedpokój wyłożony jest boazerią z lat 70., a na jednej ścianie wisi obraz z matką Boską Częstochowską i Jasną Górą w tle. W kadr załapały się też pusta butelka, teczka, taśma klejąca, kartonowe pudło.

Lepsze stare meble niż żadne? Wręcz przeciwnie

- To idealny przykład mieszkania, które odstrasza nabywców. We wnętrzach są stare dywany tureckie, fotele z drewnianymi oparciami i meblościanki z późnego Gierka. Właściciele mają nadzieję, że pozostawiając meble, uzyskają wyższą cenę Niby mają rację, bo większość szuka mieszkań umeblowanych właśnie do 1700 zł, ale stare meble obniżają cenę nawet o 25 proc., do takiej kwoty, jaką płaci się za mieszkanie nieumeblowane - tłumaczy Maciej Górka z serwisu Domiporta.pl.

Odmalowane, pachnące i bez ślubnego zdjęcia na ścianie

- Najszybciej wynajmują się mieszkania, w których właściciel odświeżył lokal, pomalował ściany i wyrzucił stare meble. Jeżeli wstawił jeszcze meble z IKEI i zaproponował rynkową cenę, to w zależności od lokalizacji ma szansę na wynajem w ciągu kilku dni - podpowiada Górka. Co jeszcze warto zrobić: >> można zaproponować dwie ceny - niższą bez mebli i wyższą z umeblowaniem; >> standardem wyposażenia jest sofa, stolik i telewizor >> chcąc wynająć studentom, warto zainwestować w łóżko i miejsce do nauki; znaczenie ma też czysta i wyposażona kuchnia; dla osób pracujących najważniejsze jest wygodne łóżko i pralka; dla rodzin liczą się szafy wnękowe, stół i krzesła w salonie, pralka.

- Mieszkanie musi być przede wszystkim zadbane i posprzątane. Bałagan odstrasza wielu potencjalnych klientów. Podobnie jest z zapachem. Jeśli umawiamy się z kimś na oglądanie mieszkania, to nie gotujmy wcześniej bigosu, niech mieszkanie (to dotyczy także toalety) pachnie świeżością - radzi Marcin Krasoń, analityk Home Broker. Poza tym należy dać oglądającym trochę swobody np. na rozmowę, wymienienie się uwagami. - Bardzo ważne jest usunięcie z mieszkania prywatnych pamiątek, przy których obca osoba może poczuć się skrępowana. Najlepiej postawić na neutralne akcenty. Panoramiczne zdjęcie z wyjazdu w wysokie góry będzie atrakcyjną ozdobą, ale już zdjęcie ze ślubu może sprawić, że osoba oglądająca poczuje się jak intruz - mówi Marcin Krasoń. W efekcie nie zdecyduje się na najem.

Rady w skrócie

1. Posprzątaj i wywietrz mieszkanie

2. Pomaluj ściany, zdejmij prywatne zdjęcia

3. Wyrzuć stare meble i bibeloty

4. Kup stolik, sofę i telewizor

5. Pozwól oglądającym na swobodę, np. na wymianę uwag

Zobacz także
  • Podziel się