Wakacje to dobry moment, by pomóc zwierzakowi ze schroniska

pp
01.08.2015 19:00
Schroniska dla zwierząt są przepełnione. Weterynarze przyznają, że uśpienie ślepych szczeniaków to lepsze rozwiązanie niż skazywanie ich na wieloletnie życie w ciasnej klatce

Schroniska dla zwierząt są przepełnione. Weterynarze przyznają, że uśpienie ślepych szczeniaków to lepsze rozwiązanie niż skazywanie ich na wieloletnie życie w ciasnej klatce (Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta)

W wakacje liczba czworonogów, które tracą dach nad głową, rośnie nawet o 30-40 proc. Schroniska jak co roku przypominają o odpowiedzialnej opiece nad pupilami i apelują, by uwzględniać je w urlopowych planach

Zachęcają też osoby, które nie posiadają zwierzaków do tego, by właśnie latem rozważyć adopcję. Ci, którzy nie mogą sobie na nią z różnych względów pozwolić, też mogą pomóc. W warszawskim Schronisku "Na Paluchu" na wsparcie czekają obecnie 1104 psy i koty. Na dobrą wolę darczyńców liczą także inne placówki z Mazowsza.

Zwierzęta domowe są niestety porzucane przez cały rok, ale to zjawisko swoje apogeum osiąga w sezonie wakacyjnym. Właśnie wtedy bardzo często słyszymy historie o czworonogach zostawianych przy drogach, wywożonych daleko od domu, a nawet przywiązywanych do drzew w lesie. - Wielu właścicieli niestety nadal uważa, że posiadanie psa czy kota oznacza rezygnację z wyjazdu. Tymczasem liczba hoteli, pensjonatów i innych miejsc, w których zwierzęta są mile widziane, rośnie - mówi Łukasz Balcer ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie koło Warszawy. Jeśli mimo wszystko nie możemy zabrać ze sobą czworonożnego ulubieńca, pod naszą nieobecność mogą się nim zająć bliscy, znajomi, a także hoteliki dla zwierząt czy tak zwane petsitterki, czyli opiekunki psów.

Przygarnij w wakacje

Przedstawiciele schronisk uczulają właścicieli czworonogów na to, by także w sezonie urlopowym do opieki nad nimi podchodzili odpowiedzialnie, a osoby, które nie mają jeszcze pupila, zachęcają, by właśnie teraz go przygarnąć. - Akcja adopcyjna trwa przez cały rok, ale jeśli rozważamy przyjęcie pod swój dach bezdomnego zwierzaka, warto zrobić to w wakacje. Mamy wtedy zwykle więcej czasu, a spędzanie go razem z czworonogiem sprzyja nawiązaniu z nim silniejszej więzi już od samego początku. Oczywiście wcześniej zastanówmy się, czy po wakacjach tego czasu dla zwierzęcia nam nie zabraknie - mówi Mariusz Maj z biura promocji Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt "Na Paluchu".

Jak dokładnie przebiega procedura adopcji? - W naszym schronisku składa się ona z kilku kroków. Najpierw przeprowadzamy wywiad z osobą zainteresowaną przygarnięciem psa lub kota i wypełniamy z nią kwestionariusz przedadopcyjny. Możliwy, a niekiedy wymagany jest spacer z psem w towarzystwie jego opiekuna. Następnie odbywa się tak zwaną odprawę weterynaryjną zakończoną wystawieniem książeczki zdrowia pupila i wpisaniem do ogólnopolskiej bazy właścicieli zwierząt. Na koniec zawieramy umowę adopcyjną. Po dopełnieniu tych formalności można zabrać czworonoga do domu - mówi Mariusz Maj.

Nie tylko przyjaciel, ale i obowiązek

Przedstawiciele schronisk podkreślają, że przed przygarnięciem zwierzaka trzeba dokładnie przeanalizować to, z jakimi obowiązkami jego posiadanie się wiąże. - Każda osoba, która myśli o adopcji, powinna przede wszystkim zastanowić się, czy będzie w stanie zagwarantować pupilowi odpowiednie warunki życia. Mam tu na myśli nie tylko kwestie czysto materialne, jak miejsce do spania czy pożywienie, ale też zapewnienie mu opieki, dostarczenie ruchu podczas spacerów i rozrywki. Właściciel czworonoga musi też pamiętać o dbaniu o jego higienę i zdrowie, w tym o regularnych szczepieniach - podkreśla Katarzyna Rostalska ze schroniska w podwarszawskiej Siestrzeni.

Nie musisz adoptować, żeby pomagać

Jeśli uznamy, że adopcja to dla nas zbyt duże wyzwanie, bezdomnym zwierzakom możemy pomóc w inny sposób. Warszawskie Schronisko "Na Paluchu", a także inne placówki z Mazowsza, między innymi z Celestynowa, Korabiewic, Nowego Dworu Mazowieckiego, Siestrzeni i Milanówka uczestniczą na przykład w inicjatywie dlaSchroniska.pl, dzięki której przebywające pod ich opieką psy i koty można wspierać bez wychodzenia z domu, bo przez internet. Wystarczy wejść na stronę www.dlaSchroniska.pl, wybrać zwierzaka, przejrzeć listę potrzebnych mu rzeczy przygotowaną przez jego opiekunów, a następnie kupić jedną lub kilka z nich. Zostaną one dostarczone bezpośrednio do placówki, która się nim opiekuje. - Naszemu psiakowi Rafiemu można podarować na przykład kilogram specjalistycznej karmy. Suczka Sally zamerda ogonem na widok szczotki samoczyszczącej lub zabawki, a Pysia ucieszy się z miski lub kocyka - wymienia Mariusz Maj. - Zachęcamy także do tego, by w szczególności teraz fundować smycze i obroże w ramach trwającej na platformie www.dlaSchroniska.pl do końca lipca akcji specjalnej "Smycz dla psiaka". Te rzeczy bardzo szybko się zużywają, a są niezbędne, by wychodzić z czworonogami na spacery i w ten sposób oswajać je z otoczeniem. Takie zakupy trwają tylko kilka minut, a by podarować coś zwierzakowi, wystarczy kilka złotych - dodaje.

Zobacz także
  • Podziel się