Hakerzy ukarali internautów zdradzających swoich partnerów. Zobacz jak!

kęs
19.08.2015 19:40
zdrada

zdrada (fot. Shutterstock)

Hakerzy opublikowali nazwiska, adresy e-mail i numery kart kredytowych 32 mln użytkowników serwisu Ashley Madison, który ułatwiał randki osobom zamężnym i żonatym. Działał również w Polsce

"Życie jest krótkie. Pozwól sobie na romans" - reklamuje się serwis AshleyMadison.com. Powstał w 2001 r., korzysta z niego ok. 38 mln osób z 46 krajów. "Jesteśmy najpopularniejszym serwisem ułatwiającym seks osobom zamężnym i żonatym" - chwalił się portal i zapewniał dyskrecję. Do teraz.

Hakerzy z Impact Team - jak sami się określają - wykradli i opublikowali w sieci TOR (odnoga internetu zapewniająca anonimowość) dane 32 mln kont z serwisu. W tym opisy: "Szukam kogoś, kto jest nieszczęśliwy lub znudzony, tkwiąc w domu. Kogoś, kto szuka przygody". Obok jest numer telefonu, adres domowy, adres e-mail.

Według hakerów, serwis randkowy działał niemoralnie. "Mają pecha ci, którzy zdradzają i nie zasługują na dyskrecję. Ma pecha portal Ashley Madison, który obiecuje dyskrecję i jej nie zapewnia" - piszą hakerzy.

Spółka Avid Life Media, do której należy Ashley Madison, poinformowała, że w sprawę zaangażowała już organy ścigania. - Nie będziemy siedzieć bezczynnie i pozwalać, aby osobista ideologia przestępców wpływała na życie ludzi na całym świecie - głosi oświadczenie serwisu.

Zobacz także
  • Podziel się