Jest już parodia świątecznego klipu rządu. Zamiast ubierania choinki, liczenie...

Anita Karwowska
23.12.2015 08:51
Beata Szydło ubiera choinkę - screen za youtube.com

Beata Szydło ubiera choinkę - screen za youtube.com (fot. za youtube.com / facebook.com/bajki.bajkal)

Świąteczne wideo rządu, na którym ekipa Beaty Szydło w sielankowej atmosferze ubiera choinkę, ma już swoją parodię. Teraz nocą rząd liczy gorszy sort Polaków. "Sędziowie? Policzeni. Ci z in vitro? Kempa ich pilnuje"

W ciągu pierwszej doby oficjalne nagranie Kancelarii Premiera Rady Ministrów wyświetlono na You Tube 122 tys. razy. Jak mówiła rzeczniczka rządu Elżbieta Witek, wideo ma pokazać Polakom, że ministrowie i premier Beata Szydło to zgrana drużyna.

Ciepły głos lektora z nową opowieścią

Drużyna błyskawicznie doczekała się parodii. Zamiast sielankowej opowieści lektora, który w oficjalnym spocie mówi: "Kiedy sen już spowije całe miasto, jest takie miejsce, gdzie wciąż jest jasno. Chodźmy, zobaczmy to zamieszanie, ubranie choinki, nie lada wyzwanie. Każdy się śpieszy i mierzy z zadaniem" - nowa wersja dostarcza całkiem innej opowieści.

 

Autorzy parodii, youtuberzy z kanału Baj-Kał, podłożyli do nagrania swoją historię. U nich praca rządu Beaty Szydło to m.in. liczenie Polaków gorszego sortu i przygotowywanie ustaw pod osłoną nocy. Szefowa rządu nie jest w stanie złożyć samodzielnie życzeń, bo niczego nie podyktował jej prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Ciepłym głosem lektor opowiada: "Kiedy sen już spowije całe miasto, my nie śpimy, u nas zawsze jest jasno. Po nocach pracujemy, straszne zamieszanie, władza absolutna to spore wyzwanie. Jeszcze się cieszymy, choć poparcie spada, niepokoje społeczne, jaka na to rada? Tu na tych drzewkach i zamiast igliwia, będzie wisiał każdy, kto nam się sprzeciwia. Czy Warszawa, czy Łomża, Kosierz czy Kraków, policzmy dokładnie gorszy sort Polaków. Sędziowie? Policzeni. Ci z in vitro? Kempa ich pilnuje. Wróćmy jednak do sedna tej sprawy. Po nocach załatwiamy te wszystkie ustawy." Filmik do tej pory zobaczyło 12 tys. internautów.

A tak wyglądał oryginał

 
Zobacz także
  • Podziel się