Ludzie piszą: Apple Watch uratował mi życie

ab
07.01.2016 08:33
W poniedziałek 9 marca Apple ogłosi coś światu z wielką pompą. Plotki mówią, że rozpocznie oficjalną sprzedaż zegarka Apple Watch.

W poniedziałek 9 marca Apple ogłosi coś światu z wielką pompą. Plotki mówią, że rozpocznie oficjalną sprzedaż zegarka Apple Watch.

Wbudowany z zegarek pulsometr pozwala szybko wyłapać anomalie w pracy serca i zgłosić się po pomoc

Z jednym zgadzają się wszyscy w branży: Apple Watch nie zawojował rynku. Nie stał się kolejnym przełomowym hitem Apple'a. Dochód ze sprzedaży jest tak niski, że firma postanowiła go nie ujawniać. To urządzenie będące zegarkiem, minikomputerem i telefonem w jednym. By z niego korzystać, musi być podłączone do iPhona poprzez Bluetooth.

Okazuje się jednak, że jest coś przełomowego w Apple Watch'u. Funkcja, która pozwala w łatwy sposób i w każdej chwili zmierzyć, jak pracuje serce. Jak podaje "Business Insider" firma dostaje tony maili w tej sprawie. Piszą właściciele zegarków albo ich kardiolodzy. Ludzie wykrywają coś niepokojącego na pulsometrze, umieszczonym z zegarku i trafiają do lekarzy w ostatniej chwili. Gdyby nie to, mogli by umrzeć.

Aplikacja pozwala bowiem śledzić pracę serca na iPhonie w ciągu dnia. Czasem użytkownik urządzenia zobaczy nagły spadek albo wzrost ciśnienia i zgłasza się na pogotowie.

Zobacz także
  • Podziel się