Ekologiczni piją taniej w brytyjskim Starbucksie

Kło
31.03.2016 21:00
Starbucks

Starbucks (Fot. Shutterstock)

Brytyjski Starbucks stawia na ekologię. W kwietniu rusza z akcją promocyjną, która polega na tym, że każdy, kto zamówi w kawiarni kawę, ale nalewaną do własnego, przyniesionego z domu kubka, dostanie rabat. Cena za kawę we własnym kubku będzie o 50 pensów niższa od standardowej, a promocja potrwa przez dwa miesiące.

Zaskakujący pomysł jest efektem tzw. afery recyklingowej, podczas której Starbucks został oskarżony o fałszowanie danych na temat tego, ile papierowych kubków trafia do recyklingu.

Z kolei w Kalifornii dwóch tamtejszych klientów złożyło przeciwko sieci Starbucks pozew, zarzucając jej oszukiwanie klientów. Amerykanie twierdzą, że bariści specjalnie wlewają do kubków za mało kawy, a firma oszczędza w ten sposób miliony dolarów.

To zaniedbanie i oszustwo - uważają klienci.

W pozwie podkreślono, że kawy wydawane gościom są sporo mniejsze, niż wynika z menu. Zdaniem pozywających może to być nawet o jedną czwartą mniej niż powinno.

Amerykańscy konsumenci złożyli pozew w imieniu wszystkich klientów, którzy kupili w Starbucksie kawę latte, waniliową latte i dyniową latte.

Jim Olson, rzecznik sieci Starbucks, wysłał do portalu BuzzFeed, który pierwszy o tym napisał, oświadczenie, podkreślające, że pozew jest bezpodstawny, a sąd najpewniej nie zgodzi się z oceną i zarzutami klientów.

Zobacz także
  • Podziel się