Rząd liczy, że tysiące Polaków nie przyjdą po 500+. Gminy dostały za mało pieniędzy

Krzysztof Olszewski
04.04.2016 14:54
Premier Beata Szydło i Anna Streżyńska chwalą program 500+

Premier Beata Szydło i Anna Streżyńska chwalą program 500+

Samorządowcy odkryli, że dostali znacznie mniej pieniędzy niż będą musieli wypłacić rodzicom

Artur Tusiński, to burmistrz podwarszawskiej Podkowy Leśnej, która tak jak wszystkie polskie samorządy, od 1 kwietnia musi przyjąć, a potem wypłacić pieniądze w ramach rządowego programu 500+.

Z rządowych szacunków wynika, że z programu ma skorzystać 2,7 mln rodzin. W 2016 roku na ten cel zostanie przeznaczone ponad 17 mld zł.

Czy dla wszystkich starczy pieniędzy?

Zdaniem burmistrza Tusińskiego, chyba nie, co samorządowiec dokładnie opisał na swoim blogu.
"W pierwszym dniu złożonych zostało 9 wniosków na 10 dzieci. Kolejki nie było, może wynika to ze świadomości podkowian, że aby otrzymać pieniądze należne od 1 kwietnia, należy złożyć wniosek w ciągu trzech miesięcy. Czas jest" - pisze burmistrz.
Z jego obliczeń wynika, że liczba dzieci na które ustawowo przysługuje rodzicom świadczenie pieniężne w wys. 500 zł miesięcznie w Podkowie Leśnej to 267.
Gmina nie wie jedynie ile pieniędzy wypłaci na pierwsze dziecko.

Świadczenie przysługuje bowiem tylko wtedy, jeśli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 800 zł lub 1.200 zł – jeśli członkiem rodziny jest dziecko niepełnosprawne. Z programu wykluczono są też jedynaki.

Ile więc Podkowa Leśna na pewno wypłaci do końca roku w ramach programu 500+?

Oto obliczenia burmistrza Tusińskiego

267 dzieci x 500zł = 133.500zł miesięcznie x 12 miesięcy =1.602.000zł rocznie (szacowany koszt)

" Po przyjęciu programu dostaliśmy informację (ze strony rządowej), że do końca roku powinniśmy dostać 800.000zł. (na 9 miesięcy). Gdyby założyć, że jednak wszyscy mieszkańcy pofatygują się po należne im pieniądze, do czego zresztą serdecznie zachęcam, to tylko w tym roku zabraknie 400.000 zł. W samej Podkowie".

Wszystkie gminy mają niedoszacowaną ilość dzieci, jak wygląda ten deficyt w skali Polski to strach pomyśleć - twierdzi burmistrz Podkowy Leśnej

Dalej burmistrz dodaje, że rząd, deklarował, że przekaże samorządom środki zarówno na wypłatę świadczeń (100% wypłat) oraz pieniądze na realizację programu: 2%. W skali Podkowy, to 16 tysięcy złotych rocznie, co ma pokryć koszty m.in. zatrudnienia pracownika.

Tysiące chętnych na 500+

Resort rodziny, pracy i polityki społecznej poinformował że do godz. 14 w poniedziałek przez internet złożono 195 tys. wniosków o wypłatę świadczenia.

Najczęściej popełnianymi błędami przy składaniu wniosków są m.in. brak wskazania współmałżonka w składzie rodziny, brak wskazania pierwszego dziecka w składzie rodziny w przypadku wnioskowania o świadczenie wychowawcze wyłącznie na drugie i kolejne dzieci, brak numeru PESEL członków rodziny, czy niekompletne dane teleadresowe wnioskodawcy.

Jeśli we wniosku pojawiły się błędy, urząd poprosi o ich skorygowanie. Informację o tym rodzic otrzyma w pierwszej kolejności drogą mailową. Jeśli osoba ubiegająca się o świadczenie sama zorientowała się, że popełniła błędy, może, nie czekając na maila z gminy, złożyć raz jeszcze poprawny wniosek online.

Na złożenie pierwszego wniosku są trzy miesiące. Aby otrzymać świadczenie z wyrównaniem od 1 kwietnia, wniosek należy złożyć do 1 lipca włącznie.

 

Zobacz także
  • Podziel się