Polacy w baseball nie grają, ale kije kupują. Firma wypuściła na rynek "patriotyczne" kije baseballowe

Aleksandra Supryn
16.08.2016 11:03

"Patriotyczne" kije baseballowe (Facebook / Fenix Corporation)

Wiedzieliście, że coraz więcej Polaków gra w baseball? Firmy sportowe produkujące kije baseballowe kwitną - mówią, że ich towar sprzedaje się jak świeże bułeczki. Czyżby baseball miał być naszym nowym sportem narodowym? Poniekąd...

W Polsce baseball to mało popularny sport. Dzieci nie uczą się jego zasad w szkołach i nie grają w niego na podwórkach. Mało kto wie nawet, że mamy coroczne rozgrywki baseballowe i, że w Polsce istnieje Polski Związek Baseballu i Softballu. Nie jest on jednak duży. W PZBiS zarejestrowanych jest zaledwie 26 klubów sportowych realizujących programy baseballowe i softballowe. Dla porównania zarejestrowanych klubów sportowych, w których można trenować piłkę nożną, jest 6 679.

Pomimo tak małej popularności tego sportu, firmy sprzedające kije do baseballa mają się dobrze. Polacy podobno kupują je na potęgę.

Furorę zrobiła ostatnio firma sprzątająca ze Szczecina. Przedsiębiorczość napisała chyba bardzo dziwny biznes plan, bo okazuje się, że w przerwie między różnymi zleceniami zajmuje się również produkcją artykułów sportowych.
Na stronie internetowej obok informacji o tym, że posprzątają mieszkanie po remoncie, uprasują, wymyją okna i upiorą tapicerkę, znajdziemy również bonus – kije baseballowe z iście patriotycznym designem. Mamy tam wszystko: husarię, małego powstańca i symbol Polski Walczącej – pełen zestaw miłośnika baseballu.

O szczecińskiej firmie zrobiło się głośno, gdy post z ich strony na Facebooku udostępniła dziennikarka Ewa Wanat. Media szybko podchwyciły temat i wiele gazet oraz portali rozpisywało się na temat dziwnego pomysłu szczecińskiej firmy. Mało kto pochwalał pomył. Często mówiło się o nadużywaniu ważnych symboli narodowych i historycznych do mało szczytnych celów, a jako grupę docelową asortymentu podawano kiboli i wandali.

Reklama dźwignią handlu

Krytyka nie zaszkodziła jednak firmie. Od dawna wiadomo przecież, że „nie ważne jak mówią, ważne, że mówią”. Na oficjalnej stronie firmy opublikowano zdjęcie pliku banknotów z podziękowaniem za darmową reklamę.

Baaaaaardzo dziekujemy wszystkim co im sie nie podobaja wzory.Nawet w gazetach jestesmy wiec worek pieniedzy na reklame zaoszczedzilismy.Dzieki Wam nasz jutrzejszy,wolny dzien jest pracujacy poniewaz mamy tyle zlecen,ze juz dzis zaczelismy nanoszenie wzorow.Wiecie jak to jest-nie jest wazne co mowia ale wazne,ze mowia.Jeszcze raz dzieki – czytamy na profilu. (Pisownia oryginalna)

Dlaczego Polacy tak chętnie kupują patriotyczne kije? Przecież boisk do baseballa jest w Polsce jak na lekarstwo. Polacy grają, ale nie w baseball. Kije wykorzystywane są raczej do „gier i zabaw ulicznych”.

Pomimo że wszyscy wiemy o co chodzi, firma nadal próbuje zachować pozory. Wraz ze wzrostem zainteresowania kijami, Szczecinianie szybko założyli profil na Facebooku z nazwą swojej firmy i dopiskiem „Artykuły sportowe”. Co dziwne, oferta jest dość uboga – nie znajdziemy tam ani piłek baseballowych, ani ochraniaczy. Miłośnicy sportu mogą nabyć tylko kije.

Firma umywa ręce

Pracownicy oficjalnie oświadczają, że ich produkty to nie żadne imitacje, ale najprawdziwsze kije baseballowe. Co za tym idzie nie podlegają Ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji. W poście na Facebooku czytamy, że „Oznacza to,ze z tym kijem mozna stanac pod komisariatem,a Policjant nawet pouczenia nie moze dac za posiadanie go.” (pisownia oryginalna)

Dodają również, że nie ponoszą odpowiedzialności za to do jakich celów będą wykorzystywane ich produkty. Jeśli ktoś zdecyduje się rozbić okno albo złamać komuś szczękę – no trudno – oni produkowali kije z myślą o baseballu.
Odżegnują się również do patriotycznych wzorów umieszczanych na kijach. Tłumaczą, że design umieszczany jest na życzenie klientów i nie jest ich osobistą fantazją.

Jak widać firma bardzo mocno chce nas przekonać, że ich intencje są dobre. Załóżmy teraz, że im wierzymy. Co zrobić zatem z tak wielkim zainteresowaniem Polaków baseballem? Nie pozostaje nam nic innego jak tylko...

[OSOBISTY APEL]

Polski Związku Baseballu i Softballu! Nie pozwól Polakom ćwiczyć na przystankach i twarzach kolegów, którzy źle się spojrzeli albo kibicują innemu klubowi sportowemu. Niech każdy miłośnik sportu ma równe szanse! Liczymy na to, że odpowiecie na zapotrzebowanie i stworzycie boiska, na których będą mogli bezpiecznie się spełniać.

  • Podziel się