Telefony i tablety działają na dzieci jak "cyfrowa kokaina"

mif
05.09.2016 11:59
Naukowcy ostrzegają: kiedy dziecko bawi się tabletem lub telefonem jego mózg zachowuje się bardzo podobnie do mózgu dorosłego człowieka zażywającego kokainę.


Autor artykułu radzi wszystkim rodzicom aby wstrzymali się z kupnem telefonów i tabletów zanim ich dzieci nie ukończą 10 roku życia. W przypadku zauważenia niepokojących objawów zaleca sześciotygodniowe odwyki.

Pod koniec sierpnia w New York Daily Post ukazał się artykuł dotyczący uzależnienia dzieci od tabletów i telefonów. Autor tekstu, psycholog Nicholas Kardaras powołując się na ostatnie badania przeprowadzone przez zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego wyjaśnia, że używanie tabletów lub telefonów wpływa na produkcje dopaminy (hormonu szczęścia) u dzieci poniżej 10 roku życia.

Obrazowanie aktywności mózgu wykazało, że kiedy dziecko bawi się tabletem lub telefonem jego mózg (a dokładnie część czołowa kory mózgowej) zachowuje się bardzo podobnie do mózgu dorosłego człowieka zażywającego kokainę.

Psycholog nazywa tablety i telefony "cyfrową kokainą", ponieważ (zgodnie z wynikami badania) grożą one takim samym uzależnieniem jak narkotyki.

- Odkryłem, że łatwiej jest leczyć narkomanów niż ludzi poważnie uzależnionych od gier wideo i portali społecznościowych - pisze Kardaras.

- Dobrym rozwiązaniem są tzw. cyfrowe detoksy. Najbardziej ekstremalne wersje trwają od czterech do sześciu tygodni i obejmują również telewizję. Gry takie jak Minecraft powinno się zastąpić klockami Lego, iPady książkami a telewizję sportem - pisze psycholog.

 

Zobacz także
  • Podziel się