Policjanci aresztowali 102-latkę. Co przeskrobała?

olasup
06.10.2016 15:02
Edie Simms

Edie Simms (YouTube / ABC News)

Jakiś czas temu amerykańska stacja telewizyjna ABC pokazała materiał o aresztowaniu 102-letniej kobiety. Dlaczego dziennikarze zainteresowali się sprawą?

W kajdanki zakuto Edie Simms - uroczą staruszkę, mieszkającą w St. Louis w Missouri. Dlaczego 102-latka została zabrana przez policjantów na komendę? Bo takie miała marzenie.

Okazuje się, że pani Simms wcale nie popełniła żadnego przestępstwa. Po prostu jednym z jej punktów na liście rzeczy, które musi zrobić przed śmiercią, było aresztowanie. Edie napisała listę jeszcze jako nastolatka, ale (niestety) jej prawe i spokojne życie nie pozwoliło jej odznaczyć punktu o aresztowaniu.

Wszystko zmieniło się dzięki jej znajomemu funkcjonariuszowi, który postanowił spełnić marzenie staruszki. Razem z kolegami przyjechał pod jej dom i zakuł ją w kajdanki. Momentem kulminacyjnym wcale nie było jednak zamknięcie Edie w celi, ale gra w bingo!

Celem przejażdżki było bowiem również dostarczenie 400 ręcznie robionych przedmiotów, które Edie uszyła w zeszłym roku. Po zrobieniu sobie zdjęć z funkcjonariuszami, policyjna eskorta zawiozła staruszkę do centrum, organizującego różne aktywności dla osób starszych. Pani Simms w końcu mogła rozdać swoje swetry, serwetki i poduszki. Później wszyscy, również policjanci, zagrali w bingo.

 

Pani Simms była zachwycona. Gdy dziennikarz spytał ją czy podobało jej się aresztowanie odpowiedziała tylko "Och tak! Kajdanki i wszystko!".

Dodała również, że każdy powinien poświęcić trochę swojego czasu na prace społeczne. Powiedziała, że warto rozmawiać z osobami w domach starości, bo bardzo dla osób starszych to często jedyna szansa na rozmowę w ciągu całego dnia.

 

  • Podziel się