Narodowcy znikają z Facebooka. Usunięto profile ONR-u i Młodzieży Wszechpolskiej

as
28.10.2016 15:04
Marsz Niepodległości 2014

Marsz Niepodległości 2014 (KUBA ATYS)

W ciągu ostatniego tygodnia z Facebooka zniknęły wszystkie profile radykalnie narodowych organizacji.

Administratorzy Facebooka usunęli strony Marszu Niepodległości, Młodzieży Wszechpolskiej, Obozu Narodowo-Radykalnego i Ruchu Narodowego. Dodatkowo uniemożliwiają administratorom skasowanych stron korzystanie z portalu społecznościowego - blokują ich prywatne profile.

Skasowali profile z setkami tysięcy obserwujących i wielomilionowymi zasięgami. Stowarzyszenie Marsz Niepodległości - 250 tys. fanów. Ruch Narodowy - 170 tys. Młodzież Wszechpolska - 80 tys.” – pisze na Twitterze prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki.

Akcja usuwania profili z Facebooka trwa już od kilku miesięcy. Administratorzy portalu i narodowcy na zmianę kasują i przywracają profile. Gdy jeden zniknie, kolejny się pojawia - i tak w kółko.

Narodowcy są oburzeni. Zapowiadają już, że zorganizują pikietę. 5 listopada mają protestować przed budynkiem Facebooka w Warszawie.

Protestujemy przeciwko nasilającej się cenzurze administracji portalu społecznościowego Facebook. Monopolista ten (...) promuje środowiska lewicowe i liberalne, jednocześnie ograniczając lub eliminując ze swojej przestrzeni treści narodowe, patriotyczne i katolickie - powiedział Robert Bąkiewicz ze Stowarzyszenia Marsz Niepodległości w rozmowie z "Dziennikiem Narodowym".

Nie będzie pieniędzy na marsz?

Usuwanie kont organizacji i blokowanie prywatnych profili, to jednak nie największy problem narodowców. Pod znakiem zapytania stoi teraz organizowany przez nich Marsz Niepodległości.

Członkowie ONR-u i innych organizacji wykorzystują Facebooka jak serwis reklamowy - informują o swoich wydarzeniach, pozyskują nowych sympatyków. Podobnie było z marszem na 11 listopada - w tym przypadku organizowano zbiórkę datków.

Aby Marsz Niepodległości narodowców mógł się odbyć potrzebne jest 80 tysięcy złotych. Przez to, że z Facebooka zniknęły posty o zbiórce, datków będzie najprawdopodobniej mniej niż się zakładano.

Dlaczego profile są kasowane?

Członkowie radykalno-narodowych organizacji oskarżają o usuwanie kont i profili administratorów FB. Dodają też, że nie wiedzą na jakiej podstawie zdecydowano się na usunięcie profili.

Pracownicy Facebooka zaprzeczają. Powiedzieli "Gazecie Wyborczej", że administratorzy strony nie mają nic wspólnego z usuwaniem profili. Za ich znikanie są odpowiedzialni inni użytkownicy, którzy mogą zgłaszać strony lub posty, jako niezgodne z regulaminem Facebooka.

Każde zgłoszenie trafia do działającego całodobowo zespołu przeszkolonych specjalistów, wśród których znajdują się także polskojęzyczni eksperci odpowiedzialni za weryfikację zgłoszeń dotyczących treści z Polski - informuje firma.

Dodają też, że raporty z Polski nie są analizowane przez warszawskie biuro Facebooka. Zazwyczaj trafiają do Dublina i tam są rozpatrywane.

Zdaniem polskiego oddziału Facebooka treści ONR-u, Młodzieży Wszechpolskiej czy Ruchu Narodowego są usuwane, ponieważ bardzo często jest to język nienawiści. Pracownicy dodają, że pomimo iż Facebook wspiera wolność wypowiedzi, to atakowanie osób z powodu orientacji seksualnej, koloru skóry czy pochodzenia jest niedopuszczalne.

Takie materiały zostają usunięte, gdy tylko się o nich dowiadujemy - mówi polski oddział Facebooka.

 

  • Podziel się