Kobieta pozwała popularną sieciówkę. W sukience zaszyto szczura

olasup
15.11.2016 12:05
W sukience Zary znalazła szczura

W sukience Zary znalazła szczura (Wikipedia)

Mieszkanka Nowego Jorku pozywa Zarę hiszpańskiego giganta odzieżowego. Wszystko dlatego, że w szwie sukienki znalazła zaszytego szczura.

Cailey Fiesel kupiła sukienkę w lipcu. Jak sama mówi, złapała ją z wieszaka i przez kilka miesięcy jej nie nosiła. Kiedy jednak niedawno zdecydowała się założyć ją do pracy, zauważyła, że ubranie ma dziwny, nieprzyjemny zapach. Postanowiła to jednak zignorować i pójść do biura.

W ciągu dnia poczuła jednak, że coś łaskocze ją w nogę. Na początku zdawało jej się, że to wystająca nitka, kiedy postanowiła to sprawdzić, okazało się, że w szwie jest coś dużego i twardego. Po chwili okazało się, że to co miało być nitką, jest częścią martwego gryzonia. Na zdjęciach, które kobieta umieściła w sieci, wyraźnie widać, że z zakładki wystaje biała łapka zwierzęcia.

Fiesel pozywa Zarę za straty moralne i uszczerbek na zdrowiu. Mówi, że przez sukienkę, w której zaszyto martwego gryzonia, nabawiła się wysypki. Lekarz zdiagnozował ją jako chorobę przenoszoną przez szczury.

Rzecznik sieci Zara powiedział Daily News, że amerykański oddział sklepu wie o pozwie. Dodaje, że pracownicy firmy badają teraz sprawę.

Zara ma bardzo rygorystyczne przepisy dotyczące zdrowia i bezpieczeństwa - mówi. - Zapewniamy, że wszystkie nasze produkty je spełniają.
Zobacz także
  • Podziel się