Karton mleka - papier czy plastik?

Agnieszka Niewińska, ol
01.06.2007
Często zastanawiamy się co zrobić z kłopotliwymi, ale też bardzo powszechnymi śmieciami. O tym co z nimi zrobić i jak je segregować piszemy w specjalnym poradniku segregacyjnym

Opakowania po mleku i napojach

To problem. Nawet specjaliści od ekologii nie potrafili powiedzieć bez wątpliwości, gdzie wyrzucać kartony po mleku, napojach czy gotowych zupach. Jedni twierdzili, że do papieru, inni - że do tworzyw sztucznych. Stało się tak, ponieważ status opakowań po płynnej żywności w Polsce jeszcze do niedawna nie był znany - zdecydowana większość specjalistów uważała, że nie da się z nich nic odzyskać i ich miejsce jest na wysypisku. Tymczasem kartony to doskonałe źródło wysokiej jakości papieru! Dlatego producenci kartonów postanowili się tym zająć i stworzyli program "Rekarton", w ramach którego będą wspierać zbiórkę i recykling tych opakowań. - Kartony po mleku i sokach wyrzuca się do pojemnika na makulaturę, bo papier jest podstawowym materiałem, który odzyskujemy - mówi Władysław Janikowski, dyrektor generalny programu. - Co prawda są to opakowania składające się z kilku materiałów, ale zwykłe instalacje z łatwością oddzielą papier od aluminium. Przed wyrzuceniem kartonu do pojemnika należy go przepłukać i wysuszyć, bo pozostawione resztki szybko gniją. Poza tym z pojemnika po jakimś czasie będzie się wydobywał nieprzyjemny zapach. Opakowanie składamy, żeby zajmowało mniej miejsca w pojemniku. Dobrze jest też odkręcić plastikową nakrętkę i wyrzucić ją do kosza na tworzywa sztuczne. Pamiętajcie: wrzucamy do papieru.

Słoik po dżemie

Niby wszystko wiadomo - szkło, więc wrzucamy do szkła. Ale co zrobić z papierową naklejką, która często ściśle przyklejona jest do szkła? Na to specjaliści mają prostą radę. Jarosław Gąsior z Eko-Punktu mówi, że nie ma co się przejmować naklejką. - W hutach szkła są specjalne urządzenia do mycia stłuczki szklanej. One bez trudu poradzą sobie z takimi zanieczyszczeniami. Ze względu na zapach, jaki może wydobywać się z pojemnika na selektywną zbiórkę, warto słoik wypłukać. Dobrze jest też odkręcić pokrywkę i wrzucić ją do żółtego kontenera na metal i tworzywa.

Pamiętajcie: słoiki trafiąją do szkła.

Butelka po coli

Nad problemem butelki prawdziwy ekopozytywny zatrzyma się dłuższą chwilę - każdy ma bowiem inny system wyrzucania jej do kosza. Niektórzy zgniatają i zakręcają. Inni krzyczą, że zakręcać nie można, ale też zgniatać nie trzeba. Co więc jest prawdą? I znowu z pomocą przychodzi Jarosław Gąsior z Eko-Punktu: - Plastikowe butelki koniecznie trzeba zgniatać, bo inaczej zajmują bardzo dużo miejsca i pojemniki będą się momentalnie zapełniać - podkreśla. - Zdeptaną butelkę można też przedziurawić, wtedy łatwiej będzie ją sprasować w specjalnej maszynie, bo szybciej ucieknie z niej powietrze. Co do zakrętki, nie ma większych wątpliwości - jest wykonana z innego rodzaju plastiku niż butelka, więc w sortowni i tak trzeba będzie ją odkręcić. Dlatego lepiej butelki nie zakręcać. Warto też odkleić etykietkę, zaoszczędzi to pracy podczas powtórnej segregacji już samych plastików. Pamiętajcie: zgniatać i nie zakręcać.

Opakowanie po lekarstwach

Zjadamy mnóstwo lekarstw. Co robić z opróżnionym "listkiem"? - Jeśli w opakowaniu zostały jakiekolwiek tabletki, jest to odpad niebezpieczny, który należy wyrzucić do specjalnego pojemnika ustawionego w aptece - mówi Krystian Karpa z firmy Spalmed, która zajmuje się odbiorem i utylizacją odpadów medycznych i farmaceutycznych. Jeżeli opakowanie jest puste, to - niestety - nie ma wyjścia i trzeba wyrzucić do zwykłego śmietnika komunalnego. - Opakowania po lekach są zrobione z kilku surowców i nie podlegają recyklingowi. Materiału do odzysku jest w nich niewiele, a oddzielenie plastiku od aluminium jest trudne i kosztowne - mówi Karpa.

Pamiętajcie: lekarstwa - do odpadów niebezpiecznych, ich opakowania - do zwykłego śmietnika.

Program telewizyjny

Czy takie kolorowe, pełne zdjęć i różnych wkładek wydawnictwo jak program telewizyjny to makulatura? - Wkładki z programem telewizyjnym są produkowane z papieru najgorszej jakości - mówi Jarosław Gąsior z Eko-Punktu. - Jest w nich bardzo dużo wypełniaczy i mało celulozy, którą można powtórnie wykorzystać. Ale mimo wszystko to także jest makulatura - idealna na papier toaletowy.

Pamiętajcie: program zamieni się w papier.

Opakowanie po margarynie

Plastik to bez wątpienia, ale przecież strasznie zatłuszczony. Tymczasem, jak pamiętamy, zatłuszczonego papieru na makulaturę wyrzucać już nie można. Może tak samo jest z plastikiem? Nie - kubek po margarynie z czystym sercem możemy wrzucić do pojemnika na plastik bez wcześniejszego mycia. Specjaliści podkreślają jednak, że opakowanie musi być względnie puste.

Pamiętajcie: nie szkodzi, że plastik tłusty.

Zapalniczki

Gdzie można wyrzucić puste zapalniczki, tak żeby zostały ponownie wykorzystane lub żeby jak najmniej szkodziły środowisku? Niestety - są zrobione z wielu materiałów: plastiku, metalu, kamienia, mają resztki gazu. Trudno cokolwiek z tego odzyskać. Dlatego zapalniczki wyrzuca się do zwykłego kosza.

Pamiętaj: może lepiej zapalniczka z możliwością uzupełniania gazu?

Żarówki

Żarówek, podobnie jak luster czy szyb, nie można wyrzucać do pojemników na szkło. Chodzi o to, że mają one inną temperaturę topnienia niż szkło w butelkach i słoikach. To, gdzie wyrzucisz zużytą żarówkę, zależy od jej rodzaju. - Tradycyjne żarówki żarowe nie są odpadem niebezpiecznym, wyrzuca się je do zwykłego śmietnika - mówi Włodzimierz Promiński z organizacji Elektro Eko. - Jeśli jednak ktoś używa świetlówek i żarówek energooszczędnych, powinien oddać je do punktu, gdzie zbierane są tzw. elektrośmieci. Energooszczędne świetlówki zawierają rtęć, dlatego wyrzucanie ich na wysypisko jest bardzo szkodliwe dla środowiska.

Pamiętaj: żarówki energooszczędne oddajemy do sklepu.

Folia (torebki)

Co zrobić np. z folią, w którą sklepikarz zapakował nam wędlinę, a potem przykleił do niej karteczkę z ceną. - Zarówno opakowania po makaronach, ryżu czy soli podlegają recyklingowi - mówi Magdalena Jabłońska z organizacji odzysku Dol-Eko. Powstaje z nich olej, który w rafinerii jest uszlachetniany i dodawany do paliwa. - Jeśli do folii jest przyklejona papierowa karteczka, nie trzeba jej odrywać, bo nie przeszkadza instalacjom, które przetapiają plastik - wyjaśnia resztę wątpliwości Jabłońska.

Pamiętaj: folia to żółty pojemnik.

  • Podziel się